Samochód technicznie bazuje na Tico, ale design jest atrakcyjniejszy, a nadwozie bardziej funkcjonalne - dlatego również Matiz cieszy się niesłabnącym powodzeniem.
W silniku dołożono wielopunktowy wtrysk, dzięki czemu wzrosła moc (o 10 KM) i spadła szkodliwość emitowanych spalin. Niestety, znacznie cięższe nadwozie powoduje, że samochód nie jest już tak oszczędny jak poprzednik (zwłaszcza w mieście), a osiągi są nawet gorsze (choć nie wynika to z danych producenta). Duże zastrzeżenia budzi układ jezdny. Przy wyższych prędkościach auto jest niestabilne i przed ostrzejszymi zakrętami lepiej zwolnić. Poprawiono za to poziom bezpieczeństwa – ABS i 2 poduszki nie należą do rzadkości, a w teście zderzeniowym Euro NCAP samochód dostał nawet 3 gwiazdki. Niestety, produkowany w warszawskiej FSO Matiz nie przeszedł żadnych zmian i liftingów nadwozia. Mimo niewielkich wymiarów zewnętrznych przydaje się...