W czasie, kiedy klientom z Europy włoska firma oferowała ładną i nowoczesną Bravę, nabywcom z Brazylii, Turcji czy Polski zaproponowano pojazd, który miał być przede wszystkim tani i funkcjonalny. Nie wiemy, jak w Brazylii, ale w Polsce nie odniósł on sukcesu.
I trudno się dziwić. Palio Weekend (w Brazylii był jeszcze hatchback, stąd weekendowy dodatek do nazwy auta) wygląda całkiem nie najgorzej, ale Siena jest po prostu brzydka (już choćby jej następca, Albea, wygląda dużo lepiej). Oczywiście brak urody typowej dla włoskich aut to uboczny efekt walki o niskie koszty wytwarzania.
Kabina pasażerska jest bardzo wąska, przewożenie trzech osób z tyłu to ostateczność. Z drugiej strony, relacja ceny do możliwości przewozowych (duży bagażnik)...