Niestety, nie jest ono popularne w Polsce, gdyż wysoka cena spowodowana cłem niemal całkowicie zahamowała krajową sprzedaż. Większość tych aut trafiła do nas z Zachodu i dzięki temu ma bogate wyposażenie. Na rynku niemieckim, gdzie model 626 sprzedawał się rewelacyjnie, standardem były m.in. cztery poduszki i klimatyzacja. Największym atutem nadwozia jest praktyczność, która wzięła górę nad fantazją stylistów. Wnętrze jest ergonomiczne, obszerne i doskonale przemyślane pod kątem rodzinnych potrzeb. Np. oparcie fotela można położyć do przodu, czyniąc z niego stolik. Podstawowa jednostka 1.8 o mocy 90 KM jest ekonomiczna, ale trochę za słaba w trasie. Dobre osiągi gwarantuje silnik 2.0. Ze względu na oszczędność warto poszukać turbodiesla z...