Luksusowe coupé mają u Mercedesa długą tradycję - model 300 S Coupé zadebiutował już w 1952 roku. Ale nowy CL pod każdym względem bije swoich poprzedników na głowę - to prawdziwe dzieło sztuki technicznej. W żadnym innym samochodzie nie znajdziemy tylu nowatorskich rozwiązań. Choć jego technika opiera się na klasie S, wiele systemów zostało zmodyfikowanych i ulepszonych.
CL C216
Na początku przyjrzyjmy się bliżej nadwoziu najnowszego Mercedesa CL. Nie chodzi nam wcale o jego wygląd czy zwiększone w stosunku do poprzednika wymiary, a bardziej o techniczne aspekty - np. opór powietrza i wynikającą z tego akustykę we wnętrzu. Inżynierowie z Sindelfingen poświęcili mnóstwo czasu, by bryła karoserii CL-a była jak najbardziej aerodynamiczna. W efekcie współczynnik Cx wynosi tylko 0,27! Dzięki temu przy prędkości 140 km/h natężenie hałasu osiąga 66 decybeli - dla porównania w E 500 przy 130 km/h jest o 2 decybele większy. Niby niedużo, ale różnica 3 dB oznacza odczuwalny wzrost hałasu o 100 proc.!
Elektronika, elektronika, jeszcze raz elektronika
Jednak superopływowe nadwozie...