Wyraźnie droższy jest jedyny model z silnikiem dieslowskim, 2.5 TDI, bo też drenuje on kieszeń swego właściciela w sposób nieporównywalnie mniejszy niż odmiany z silnikami benzynowymi. I nie chodzi tylko o paliwo, lecz także o koszty napraw, które w wypadku pochodzącego z dostawczych aut koncernu VW turbodiesla są wyraźnie niższe (trzeba tylko przyzwyczaić się do sporej głośności na wolnych obrotach). Samochód ma przestronną kabinę. Bagażnik w porównaniu z zewnętrznymi rozmiarami auta nie zachwyca, ale ceniona wersja kombi ma możliwości przewozowe, które z pewnością zadowolą każdego użytkownika. Sam wystrój wnętrza może się wydawać już trochę przestarzały, ale Volvo wynagradza to materiałami wysokiej jakości, które w niezajeżdżonych egzemplarzach wciąż...