Z jednej strony chwalono go za przełomowy w historii firmy design, z drugiej od początku wytykano, że jakość auta wytwarzanego w kooperacji z Mitsubishi nie umywa się nawet do „starych dobrych Volvo”. Było w tym coś na rzeczy. Przede wszystkim zawieszenie Volvo hałasowało i często wymagało napraw, a przy tym komfort jazdy i zachowanie samochodu na zakrętach były dalekie od ideału.
Modernizacja w 1997 roku pomogła tylko połowicznie, naprawdę lepsze są dopiero samochody po face liftingu oraz gruntownej modernizacji przeprowadzonej w 1999 roku. Poprawiono nie tylko zawieszenie, ale też wiele innych detali z korzyścią dla komfortu jazdy i wizerunku firmy.
Jeśli więc kupować ten model, to raczej z końcowego okresu produkcji. Przy...