Alfa 159 Sportwagon 2.4 JTDM - Prawdziwa huśtawka nastrojów. Test długodystansowy

Podziel się
Alfa 159 1.9 JTDM 150 KM
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Alfa 147 Przebieg tylko 24000 km
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Mito 1,4 16V / Stan Idealny
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Alfa 159 1.9 JTD / Stan Idealny !
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Alfa nie odmówiła już posłuszeństwa, a jeśli coś się działo, to były to raczej drobnostki. Weźmy na przykład niedbale zamocowany dywanik po stronie kierowcy, który potrafił zablokować pedał gazu lub sprzęgła. Do gustu nie przypadła nam również hacząca skrzynia biegów ani – co już jest niemal tradycją we włoskich autach – mało precyzyjny wskaźnik poziomu paliwa.

Osobny rozdział to automatyczna klimatyzacja, która ustawiona na 21 stopni Celsjusza dmuchała na przemian raz lodowatym, raz gorącym powietrzem. Natomiast hamulce pod koniec testu piszczały niemal jak w pociągu towarowym. Nie mamy jednak zastrzeżeń co do ich trwałości, bowiem w trakcie naszego maratonu tarcze musieliśmy wymienić tylko raz, a klocki dwa razy. To dobry wynik, jeśli wziąć pod uwagę dużą moc i ciężar Sportwagona. Pozytywnie zaskoczyło nas spalanie: średnie z całego testu wyniosło 9,3 l/100 km. Minimalne zużycie paliwa, jakie udało nam się osiągnąć, to 6,4 l/100 km.

>>> Promyk nadziei dla Renault. Test długodystansowy Renault Laguna Grandtour 2.0 dCi <<<

To że samochód pokonał 100 tys. km, widać także we wnętrzu. Jasna skóra nosi dość wyraźne ślady zużycia. Do wykończenia na szczęście zastosowano dobrej jakości tworzywa, dzięki czemu nic nie stuka ani nie trzeszczy – niegdyś Alfa miała z tym naprawdę spory kłopot. Lakier nadal wygląda tak ładnie, jak na początku testu. Poza tym model 159 jest wzorowo zabezpieczony przed korozją. Nie znaleźliśmy nawet najmniejszych śladów rdzy ani na progach, ani na mocowaniach kolumn resorujących czy elementach nośnych podwozia.

Alfa wypracowała nową jakość! Dlatego możemy z czystym sumieniem powiedzieć, że pod tym względem producent stanął na wysokości zadania. Udało się wyeliminować większość niedoróbek i problemów, tak dobrze znanych z poprzednika. Dlatego model 159 to naprawdę dobry samochód. Posiadanie Alfy musi być bardzo emocjonujące – tak jak przejażdżka kolejką górską. No, może prawie.

Pech i niefart! – to chyba najtrafniejsze określenie wyniku testu długodystansowego Alfy Romeo 159 2.4 JTDM. Gdyby nie kłopot z silnikiem, samochód zaliczyłby egzamin dojrzałości na czwórkę z plusem, a tak – ocena dostateczna plus i 28. lokata.

Krzywdzące dla Alfy byłoby pominięcie okoliczności, w jakich doszło do tego dość przykrego zdarzenia. Awaria jednostki napędowej oraz jej późniejsza wymiana nie były spowodowane problemami jakościowymi bądź zaniedbaniami producenta na linii montażowej. Zawiniło ciało obce. Sprawcą okazał się opiłek metalu, który dostał się do baku naszego maratończyka, a następnie doprowadził do uszkodzenia motoru.

Inne niedomagania kwalifikują się raczej do tych bardziej denerwujących niż drogich w ewentualnej naprawie.  Ogólnie samochód wypadł naprawdę dobrze. Warto podkreślić wzrost jakości montażu, wykończenia wnętrza i trwałości zawieszenia. To pomyślny zwiastun na przyszłość oraz potwierdzenie obrania przez producenta odpowiedniego kierunku kilka lat temu, gdy Alfa postawiła na jakość. Choć do ideału jescze trochę brakuje, na pewno jest dużo lepiej, niż było.

Dodaj komentarz

Komentarze