Auto na zimę: Opony zimowe, czyli jak przejechać bezpiecznie przez zimę
rrybicki, wydanie: 44/10, 20.10.2010SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP,
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Jazda zimą na oponach letnich to nic innego jak przejaw głupoty i nieodpowiedzialności
Polskie przepisy nie przewidują żadnych sankcji za jazdę zimą na ogumieniu letnim. Za głupotę nie dostaniemy więc mandatu od policjanta, ale może ukarać nas... życie. I to boleśnie!
Czym ryzykujemy, jeżdżąc na oponach letnich? Zacznijmy od najmniej dramatycznych konsekwencji: ogumienie letnie na śniegu i lodzie zapewnia jedynie śladową trakcję. Problemy mogą pojawić się już przy próbie wyjazdu z parkingu lub podczas podjazdu pod jakiekolwiek wzniesienie. Stąd też właśnie biorą się potworne korki podczas pierwszych opadów śniegu – maruderzy, którzy nie wymienili gum na czas, tamują ruch, bezsilnie buksując kołami przy każdej próbie startu spod świateł.
To jednak nic w porównaniu z problemami, jakie czekają nas podczas hamowania czy dynamicznego pokonywania zakrętów. Tu niedobory przyczepności objawiają się szczególnie dotkliwie. Na ośnieżonej drodze autu wyposażonemu w „zimówki” do zatrzymania wystarczy zwykle odcinek o połowę (co najmniej!) krótszy niż pojazdowi na letnich gumach. Oznacza to, że kierowca auta na oponach letnich nie ma żadnych szans, by w porę wyhamować, jeśli gwałtownie zahamuje jadące przed nim auto wyposażone w ogumienie zimowe. Nie pomogą tu ani doskonały refleks, ani nawet najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa montowane we współczesnych samochodach. Jeśli opony nie mają wystarczającej przyczepności, to ABS i ESP do niczego się nie przydadzą, a wręcz mogą wydłużyć drogę hamowania! Zaprojektowano je bowiem z myślą o współpracy z dobrym ogumieniem.
Różnice konstrukcyjne między ogumieniem letnim a zimowym są bardzo duże. Dotyczą m.in. kształtu bieżnika, kompozycji mieszanki gumowej czy nawet sztywności konstrukcji nośnej. Opona letnia powinna być przede wszystkim stabilna i skutecznie odprowadzać wodę spod bieżnika. Dobra „zimówka” musi wgryzać się w śnieg i „kleić” do pokrytej lodem nawierzchni. Dlatego jej bieżnik ma grube, ponacinane lamelkami kostki wykonane z miękkiej gumy. Niestety, taka konstrukcja nie sprawdza się podczas ostrej jazdy po przyczepnym asfalcie, szczególnie jeśli jest ciepło. W „niezimowych” warunkach opony zimowe zużywają się w przyspieszonym tempie, w dodatku zachowują się słabo podczas jazdy po mokrej drodze, wyraźnie wydłużając drogi hamowania.
Potrzebne jak ciepła czapka: Test opon zimowych w rozmiarze 195/65 R15































