Auto na zimę: Płyny eksploatacyjne, nie zapomnij ich sprawdzić

Podziel się
A6 OGŁOSZENIE PRYWANTE!!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
S-Type wyjątkowy po liftingu !! MANUAL !!
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
Sprinter
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Zafira 2.0DTI TANIA I ŁADNA Z KLIMĄ
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Zanim nadejdą prawdziwe mrozy, upewnij się, że płyny w aucie nie zamarzną

Zima, zwłaszcza tak mroźna, jak zapowiadają meteorolodzy, stawia wysokie wymagania silnikom samochodowym. Zatem najwyższy czas na sprawdzenie, czy będą one miały optymalne warunki do pracy w tym okresie. Jedną z najważniejszych ról odgrywają tu układ chłodzenia oraz to, co w nim się znajduje. Teraz jest odpowiedni moment na uczciwy rachunek sumienia i przypomnienie sobie, kiedy ostatnio wymieniliśmy czynnik chłodzący. Jeśli nie pamiętamy, to już wystarczający powód do jego wymiany, podobnie jak częste dolewki wody podczas lata. Pamiętajmy, że płyny się starzeją i z biegiem czasu tracą swoje właściwości, a nadmierne rozrzedzenie zmniejsza tolerancję na niskie temperatury.

Nie warto przedłużać przebiegów zalecanych przez producentów (zazwyczaj to 2-3 lata, z wyjątkiem płynów o przedłużonej żywotności), tym bardziej że bańka czynnika chłodniczego to wydatek zaledwie kilkudziesięciu złotych, a wymiana jest bardzo prosta. Nie zwlekajmy z tym zbyt długo, ponieważ w przypadku zamarznięcia płynu w układzie nie obejdzie się bez wizyty w serwisie. Najczęściej ciśnienie uszkadza korki bezpieczeństwa w silniku (tzw. broki), a gdy będziemy mieli pecha, lód może rozsadzić chłodnicę, a nawet blok silnika. Jeśli dodatkowo nie zauważymy braku płynu, silnik przegrzeje się, co jest najkrótszą drogą do wypalenia uszczelki pod głowicą.

Zobacz również: Wymień lub uzupełnij płyn chłodzący!

Przestrzeganie terminów wymiany ma także znaczenie ze względu na żywotność inhibitorów korozji, jakie zawierają płyny chłodnicze, odpowiedzialnych za ochronę układu przed rdzewieniem i odkładaniem się kamienia. Nawet jeśli jesteśmy pewni, że płyn był niedawno wymieniany, warto sprawdzić jego temperaturę zamarzania. Zrobimy to za pomocą areometru  (najtańsze kupimy już za kilkanaście złotych)  – wskazana temperatura nie powinna być wyższa niż -30°C.

Przy okazji sprawdzania układu chłodzenia warto także wymienić płyn do spryskiwaczy na zimowy odpowiednik. Co prawda jego zamarznięcie nie wyrządza zazwyczaj żadnych szkód, jednak działający poprawnie układ spryskiwania szyb zapewnia nam komfort podróżowania i bezpieczeństwo.

Zobacz również: Nie daj się zaskoczyć zimie

Dodaj komentarz

Komentarze