Auto na zimę: Płyny eksploatacyjne, nie zapomnij ich sprawdzić
rrybicki, wydanie: 44/10, 10.10.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Zanim nadejdą prawdziwe mrozy, upewnij się, że płyny w aucie nie zamarzną
Zima, zwłaszcza tak mroźna, jak zapowiadają meteorolodzy, stawia wysokie wymagania silnikom samochodowym. Zatem najwyższy czas na sprawdzenie, czy będą one miały optymalne warunki do pracy w tym okresie. Jedną z najważniejszych ról odgrywają tu układ chłodzenia oraz to, co w nim się znajduje. Teraz jest odpowiedni moment na uczciwy rachunek sumienia i przypomnienie sobie, kiedy ostatnio wymieniliśmy czynnik chłodzący. Jeśli nie pamiętamy, to już wystarczający powód do jego wymiany, podobnie jak częste dolewki wody podczas lata. Pamiętajmy, że płyny się starzeją i z biegiem czasu tracą swoje właściwości, a nadmierne rozrzedzenie zmniejsza tolerancję na niskie temperatury.
Nie warto przedłużać przebiegów zalecanych przez producentów (zazwyczaj to 2-3 lata, z wyjątkiem płynów o przedłużonej żywotności), tym bardziej że bańka czynnika chłodniczego to wydatek zaledwie kilkudziesięciu złotych, a wymiana jest bardzo prosta. Nie zwlekajmy z tym zbyt długo, ponieważ w przypadku zamarznięcia płynu w układzie nie obejdzie się bez wizyty w serwisie. Najczęściej ciśnienie uszkadza korki bezpieczeństwa w silniku (tzw. broki), a gdy będziemy mieli pecha, lód może rozsadzić chłodnicę, a nawet blok silnika. Jeśli dodatkowo nie zauważymy braku płynu, silnik przegrzeje się, co jest najkrótszą drogą do wypalenia uszczelki pod głowicą.
Zobacz również: Wymień lub uzupełnij płyn chłodzący!
Przestrzeganie terminów wymiany ma także znaczenie ze względu na żywotność inhibitorów korozji, jakie zawierają płyny chłodnicze, odpowiedzialnych za ochronę układu przed rdzewieniem i odkładaniem się kamienia. Nawet jeśli jesteśmy pewni, że płyn był niedawno wymieniany, warto sprawdzić jego temperaturę zamarzania. Zrobimy to za pomocą areometru (najtańsze kupimy już za kilkanaście złotych) – wskazana temperatura nie powinna być wyższa niż -30°C.
Przy okazji sprawdzania układu chłodzenia warto także wymienić płyn do spryskiwaczy na zimowy odpowiednik. Co prawda jego zamarznięcie nie wyrządza zazwyczaj żadnych szkód, jednak działający poprawnie układ spryskiwania szyb zapewnia nam komfort podróżowania i bezpieczeństwo.































