BMW serii 1: emocje nie są dla każdego

Podziel się
523 PEŁNA OPCJA! SKÓRA! KLIMATRONIC
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
320/ Klimatronic/ Alus/ Super stan!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
BMW Z4,bezwypadkowe, do negocjacji
Wyposażenie: M, h, M,
635 CSiA HIGHLINE 1989 (Letzte e24)
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, ...
Sonda
kanał RSS

Mimo że BMW serii 1 odstrasza ceną i kosztami serwisu, ma wielu fanów na rynku wtórnym. O jego wyjątkowości stanowi niespotykany w tej klasie tylny napęd, a także mocne silniki i oryginalny styl

Każdy, kto poszukuje kompaktu o dynamicznym charakterze, musi wziąć pod uwagę BMW serii 1. Model zadebiutował 8 lat temu i cieszy się dużym zainteresowaniem na rynku wtórnym. Niestety, „jedynka” jest droga – podstawowe wersje z początku produkcji kosztują ok. 30 tys. zł. Większe i wygodniejsze kompakty w tym wieku można kupić o 10 tys. zł taniej.

Pytanie tylko: czy np. Opla Astrę III wypada porównywać z serią 1? Przecież w salonie dzieli je przepaść cenowa, bo za „jedynkę” trzeba zapłacić dwa razy więcej. Tak duża różnica wynika głównie z prestiżu marki, choć nie tylko. Bawarczyk przewyższa popularne kompakty przede wszystkim tym, co może zaoferować amatorom sportowego stylu jazdy. Uwagę zwraca niezwykle bogata oferta silników, w większości mocnych, ale też napęd na tylną oś, który zapewnia wyjątkowe zachowanie podczas jazdy – to jedyne takie auto w tej klasie.

Poza tym „jedynka” ma wiele nowoczesnych rozwiązań, które wpływają na podniesienie m.in. bezpieczeństwa i komfortu podróżowania. Seria 1 ustępuje natomiast klasowym rywalom walorami użytkowymi kabiny i bagażnika. Nadwozie nie jest zbyt długie ani szerokie. Dużo miejsca zabiera też tunel środkowy osłaniający wał napędowy.

>>> Opel Astra III: lepszy benzyniak 1.6 czy diesel 1.7?

Ciasne wnętrze to niestety cecha wszystkich czterech wersji nadwoziowych. Pierwsza z nich, 5-drzwiowy hatchback (E87), zadebiutowała w 2004 roku. Odmiana 3-drzwiowa (E81) uzupełniła ofertę wiosną 2007 roku przy okazji liftingu – zmodernizowano wtedy również większość silników. Produkowane w dalszym ciągu wersje coupé (E82) i kabriolet (E88) wprowadzono do sprzedaży dopiero w 2008 roku. Ostatnie dwie odmiany nadwoziowe występują z niektórymi tylko silnikami, natomiast jednostki oferowane w hatchbacku mają blisko 20 różnych wariantów mocy.

Warto też pamiętać, że oznaczenie modelu, np. 118i, nie zawsze pokrywa się z pojemnością silnika – w tym przypadku jest to słabsza wersja 2-litrowego motoru.
Najmniejszy silnik benzynowy 1.6 (N45), osiągający 115 lub 122 KM (po liftingu), spotkamy tylko w hatchbackach i nie jest to jednostka warta polecenia. Nie dość, że oferuje słabe osiągi (oczywiście, jak na BMW), to na dodatek miewa problemy ze zbyt szybko rozciągającym się łańcuchem rozrządu. Najmniej kłopotów, a jednocześnie dużo przyjemności z jazdy, zapewnia 2-litrowy benzyniak (N46) – na rynku w latach 2004-07. Nawet w najsłabszej, 122-konnej wersji pozwala rozpędzić „jedynkę” do „setki” w czasie krótszym niż 10 s.

W 2007 r.  zastąpiono go nowszą konstrukcją (N43), z bezpośrednim wtryskiem benzyny, o większej mocy (143 KM) i mniej spalającą. Niestety, szybko okazało się, że nowa jednostka ma również kilka wad. Problem dotyczy głównie krótkiej żywotności cewek zapłonowych (koszt 180 zł za sztukę) i wtryskiwaczy (750 zł sztuka). Zdarzają się także awarie pompy wysokiego ciśnienia, za którą w ASO trzeba zapłacić ok. 2 tys. zł. Usterki tego typu mogą wystąpić nawet w autach z małym przebiegiem – 40-50 tys. km.

Dodaj komentarz

Komentarze