BMW X6 xDrive35d: jak odważny projekt BMW zniósł nasz test długodystansowy?

Podziel się
523 PEŁNA OPCJA! SKÓRA! KLIMATRONIC
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
320/ Klimatronic/ Alus/ Super stan!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
BMW Z4,bezwypadkowe, do negocjacji
Wyposażenie: M, h, M,
635 CSiA HIGHLINE 1989 (Letzte e24)
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, ...
Sonda
kanał RSS

Dobrze wykonane, wyposażone w wiele dodatków, granatowe BMW X6 z silnikiem Diesla jeździło przez 70 000 km i 15 miesięcy – bez jakiejkolwiek awarii

Nasz egzemplarz był wyjątkowy: miał wytworny lakier (kolor „niebieski morski”), obramowania drzwi z satynowanego aluminium, ciemnoczerwoną skórę Nevada Chateau oraz wstawki drewniane w kolorze eukaliptus czerwono-brązowy – takie zestawienie odradziłby zapewne każdy sprzedawca zapytany o łatwość późniejszej odsprzedaży.

W przypadku testów długodystansowych na pierwszym planie nie mamy jednak utraty wartości. Uwagę zwracamy na niezawodność, usterki i walory praktyczne w codziennym użytkowaniu. Wiele czasu BMW spędziło na autostradzie, ale również na ustronnych drogach krajowych, w zgiełku miejskim, na jeździe z 2 t na haku, w śniegu i lodzie zimą, a czasami również w terenie.

Obojętnie dokąd olbrzym zmierzał, jazda przysparzała sporo radości. Niezależnie czy uważamy go za ładny samochód z niezwykłą formą coupé, czy nie, X6
z mocnym dieslem należy do najpewniejszych towarzyszy podróży, jacy znajdują się na rynku. Pomrukujący, 6-cylindrowy silnik spontanicznie reaguje na pedał gazu i oferuje tak duży moment obrotowy, że automatyczna skrzynia nigdy nie musi działać gorączkowo.

>>> Range Rover Evoque kontra BMW X1: do miasta, na wieś i w błoto

Do dyspozycji mamy 6 biegów, które wybierane są perfekcyjnie i bez zwłoki. Skrzynia nie pozwala na niepotrzebną pracę na wysokich obrotach, podwójnie doładowany diesel już na niskich obrotach jest silny jak tur. Jedynie na autostradzie, przy wyższych prędkościach, X6 pracuje na dość wysokich obrotach.

Z technicznego punktu widzenia ma prawidłowe przełożenia i godną szacunku prędkość maksymalną 236 km/h osiąga przy 4000 obrotów silnika. Nie ma tu po prostu biegu ochronnego do jazdy po autostradzie, co z jednej strony przysparza temperamentu, ale z drugiej śrubuje zużycie paliwa gdy jedziemy szybciej. Pokazuje to spalanie w teście (średnio 11,3 l/100 km), które daleko wykracza poza normatywne 8,3 l/100 km. Przy większej ilości kilometrów pokonanych poza autostradą byłoby mniej.

Jednak nie udałoby się wtedy pokonać 70 tys. km w 15 miesięcy. Od 2010 r. montowany jest oszczędniejszy, 8-stopniowy „automat”. Do sportowego zespołu napędowego pasuje udane zestrojenie zawieszenia. Nie chce ono być lektyką, jednak nie naraża pasażerów na uciążliwą twardość, a już z pewnością nie na uderzenia. Na autostradzie jedzie prosto ze stoickim spokojem, na wąskich drogach pokonuje zakręty zwinnie jak łasica.

Dodaj komentarz

Komentarze