Chevrolet Orlando kontra VW Touran i Peugeot 5008: siedem miejsc na życzenie
rrybicki, autor: Tomasz Kamiński, Janusz Borkowski, wydanie: 26/11, 22.04.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Sonda
Masz dużą rodzinę i chcesz zabrać na wakacje dodatkowych pasażerów? Dzięki 7-osobowemu vanowi nigdy nie będziesz się zastanawiał, gdzie ich zmieścić
Tata od dawna marzył o siedmiomiejscowym vanie z mocnym dieslem. Niestety, auta tego typu zawsze były poza zasięgiem finansowym rodziny. Wreszcie jednak pojawił się Chevrolet Orlando, który w najbogatszej wersji i z topowym dieslem kosztuje mniej niż 85 tys. zł.
Tymczasem rywale – Peugeot 5008 oraz VW Touran – z jednostkami wysokoprężnymi i także w najbogatszych odmianach kosztują znacznie ponad 100 tys. zł. Czy niska cena oznacza, że nowość Chevroleta nie ma szans w starciu z uznaną konkurencją?
W okazałej karoserii Orlando ukryto technikę Opla. Wiele przełączników w kokpicie znamy z Astry i Insignii. Także szata graficzna nawigacji od razu wydaje się znajoma. W dodatku za „elektronicznego przewodnika” nie trzeba dopłacać ani złotówki! Podobnie jak za automatyczną klimatyzację czy tempomat.
>>> Jakie auto jest najlepsze dla rodziny? 10 najciekawszych propozycji z rynku aut używanych
Do tego amerykańsko-koreańskie dziecko nie ma się czego wstydzić pod względem jakości. Pozycja siedząca na szerokich fotelach przednich z długimi siedziskami i wysokimi oparciami jest bardzo wygodna. Orlando to prawdziwa salonka na długie wyprawy. Dopiero w drugim rzędzie siedzeń można odczuć, że niezbyt umiejętnie wykorzystano tu przestrzeń, w porównaniu z rywalami, którzy mają krótsze karoserie. Ilość miejsca na nogi jest co najwyżej wystarczająca.
Jadący Peugeotem mają o 4 cm większą przestrzeń na kolana, ale siedzą na wąskich, mniej wygodnych fotelach. W Chevrolecie niewiele jest możliwości dopasowania konfiguracji kabiny do potrzeb użytkowników. U rywali tylne indywidualne siedzenia można niezależnie kłaść, składać i przesuwać wzdłuż nadwozia. Kto chce przewieźć szczególnie duży ładunek Touranem, ten może je nawet całkowicie wymontować dzięki wykonaniu kilku prostych czynności.
Natomiast „chevy” oferuje tylko stałą, dzieloną środkową kanapę, którą można położyć za oparciami przednich siedzeń, co ułatwia zajęcie miejsc w trzecim rzędzie. Jadący tam pasażerowie siedzą wygodniej niż z tyłu obu rywali (oraz w mniejszej ciasnocie). Irytujące jest jednak to, że złożenie foteli ogranicza objętość bagażnika.
Wprawdzie pojemność od 458 do 1499 l wystarczy nawet na spakowanie się na urlop, lecz pod względem miejsca na walizki Orlando może konkurować raczej
z kombi niż z vanami.































