Croatia Trophy: wojny nie było

Podziel się
Octavia 2.0 TDI 110 KM Familly
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
A6 2.5TDI 204KM AKE
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
807 AUTOMAT,NAVI,SZKLANY DACH,7 FOTELI
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
A6
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
kanał RSS

W bałkańskich zmaganiach Polacy biorą udział od dawna, ale więcej niż sukcesów było… kontrowersyjnych decyzji sędziowskich. Szkoda, bo tereny są tu naprawdę fascynujące

Croatia Trophy to interesująca impreza, przyciągająca wiele załóg z całej Europy. W tym roku do Staro Selo Topusko, położonego przy granicy z Bośnią i Hercegowiną zjechali zawodnicy z 17 krajów.

Pagórkowate i rzadko zamieszkane tereny były niewątpliwą atrakcją dla tych, którzy żyjąc w cywilizowanych regionach, poszukują odskoczni od codzienności lub wręcz ekstremalnych doznań. Według takich kategorii można podzielić obcokrajowców – dla jednych to niesamowita przygoda, możliwość zmagania się
z własnymi słabościami i przetestowanie tworzonych hobbystyczie pojazdów.

Dla drugich – sportowa  rywalizacja z elementami przygodowymi, w której głównymi aktorami są zarówno ludzie, jak i profesjonalnie przygotowane w znanych garażach samochody. Croatia Trophy to także wydarzenie towarzyskie. Koncentracja tylu narodowości na jednym kampie, wspólne biwakowanie i ściganie sprzyja integracji.

Formuła rajdu jest podobna do imprez rozgrywanych w Polsce, a tym co ją wyróżnia jest Trophy Day, kiedy uczestnicy rywalizują podzieleni na drużyny. W tym roku na liście startowej znalazły się 62 auta.

Polskie ekipy odwiedzały Chorwację od 2003 r. ze zmiennym szczęściem. W klasie samochodów wygrać udało się Darkowi Luberdzie, kilku zawodników spotkały kontrowersyjne decyzje sędziowskie, które zniechęciły do startów na kilka lat.

W tegorocznej edycji udział wzięli Marcin Łukaszewski z Magdą Duhanik, ale i oni nie zaliczyli zmagań do udanych. Błędy w roadbooku i oznaczeniach sprawiły, że rywalizacja polegała na szukaniu drogi, a nie na konkurencji sportowej. Dlatego polski team wycofał się na 5 etapie.
 

Dodaj komentarz

Komentarze