Czy ktoś potrzebuje internetu w aucie?
rrybicki, autor: Tomasz Okurowski, wydanie: 6/12, 13.02.2012
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
W nowych samochodach coraz łatwiej można korzystać z zasobów internetu. Funkcjonalność zwiększa się z miesiąca na miesiąc. Koszty są jednak wciąż wysokie
Internet w samochodzie powoli przestaje być luksusem. W Europie producenci aut wciąż słono liczą sobie za możliwość korzystania z zasobów sieci w drodze, ale w USA jest znacznie lepiej. Nawet do małych aut Chevroleta (Spark i Sonic/Aveo) można zamówić fabryczne radioodtwarzacze przystosowane do odbioru radia internetowego. Sieciowego radia można też posłuchać w popularnych modelach Forda, Hondy, Kii, Subaru i Toyoty.
Co ciekawe, popularny w USA system multimedialny Ford Sync ma niebawem trafić do Europy. Zważywszy na to, że Ford tylko na rynku amerykańskim zainstalował go od 2007 roku w 4 milionach aut, ma on wszelkie szanse na powodzenie w Europie.
Teoretycznie udostępnienie internetu w samochodzie to prosta sprawa. Wystarczy telefon komórkowy pracujący jako modem (alternatywnie moduł 3G w samochodzie i umieszczona w nim karta SIM) oraz radioodtwarzacz z Bluetoothem wyposażony w aplikacje pozwalające na korzystanie z internetu. W najprostszej wersji oznacza to możliwość słuchania internetowych rozgłośni radiowych.
>>> Jak działa komputer w samochodzie
W bardziej zaawansowanej: nawigację z informacjami o warunkach ruchu w trybie online, dostęp do poczty elektronicznej i przeglądarki internetowej oraz serwisów
informacyjnych i pogodowych.
A w najbardziej zaawansowanej: możliwość zdalnej diagnostyki auta przez autoryzowany serwis, a także sterowanie funkcjami samochodu przy użyciu specjalnego oprogramowania telefonu. Do tego dochodzi możliwość udostępniania sieci pasażerom. Wystarczy odpowiedni router Wi-Fi, by mogli oni podłączyć do internetu laptopy czy tablety.
Zakres wykorzystania możliwości internetu w aucie zwiększy upowszechnienie telefonii 4G (LTE). Pozwala ona na szybszy transfer danych – 150 Mb/s zamiast 28,8 Mb/s w technologii 3G. To oznacza odtwarzanie online filmów HD, słuchanie muzyki w najwyższej jakości dźwięku i swobodny dostęp do danych przechowywanych w tzw. chmurze (czyli na serwerach internetowych).
Audi zapowiada np. zdalne aktualizowanie oprogramowania komputera i wyposażenia auta. Ford obiecuje system monitoringu stanu zdrowia kierowcy i przygotowywanie raportów medycznych i wysyłanie ich mejlem. Mercedes planuje system nawigacji z informacjami o obiektach POI odświeżanymi na bieżąco i aktywowanymi ruchem ręki.
To wszystko brzmi niezykle ciekawie, pozostaje jedno ważne pytanie: jak wzbogacenie samochodu o funkcje internetowe wpłynie na koncentrację kierowcy i bezpieczeństwo jazdy?






























