Czym grozi zużycie amortyzatorów?

Podziel się
Octavia 2.0 TDI 110 KM Familly
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
A6 2.5TDI 204KM AKE
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
807 AUTOMAT,NAVI,SZKLANY DACH,7 FOTELI
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
A6
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
kanał RSS

Amortyzatory psują się powoli i wielu kierowców nie wie, że zawieszenie ich aut jest niesprawne

Wielu kierowców odwleka wymianę zużytych amortyzatorów – w końcu „bujającym się” autem da się jeszcze jeździć. Jednak „bujanie” to najmniejszy problem. Bez sprawnych elementów tłumiących drgania kół, zawieszenia i karoserii samochód fatalnie się prowadzi i źle hamuje – choć nie każdy właściciel auta w porę to zauważa.

W autach jeżdżących po polskich, wciąż dosyć nierównych drogach amortyzatory mają mnóstwo pracy. Ich zadanie polega na tłumieniu drgań kół, elementów zawieszenia oraz karoserii. To właśnie dzięki amortyzatorom koła utrzymują kontakt z nawierzchnią, a nadwozie nie buja się nadmiernie. Od ich sprawności zależy droga hamowania, prowadzenie i komfort jazdy.

Odbijaliście kiedyś gumową piłkę od podłogi? Na pewno tak! Gdyby nie amortyzatory, to nasze auta zachowywałyby się podobnie. Po przejechaniu każdej nierówności koła podskakiwałyby z impetem i odbijały się od nawierzchni jak piłka. Może i wyglądałoby to zabawnie, ale byłoby niebezpieczne – w czasie, kiedy opona nie styka się z drogą, kierowca traci kontrolę nad pojazdem.

Samochodem fruwającym nad drogą nie da się ani zahamować, ani skręcić. Wielu kierowców nie pamięta, że amortyzatory nie są wieczne – zwykle po kilku latach eksploatacji auto zaczyna przypominać podskakującą piłeczkę. Najczęściej proces ten przebiega stopniowo, więc kierowca przyzwyczaja się do coraz gorszych właściwości jezdnych samochodu.

>>> 21 samochodów na każdą kieszeń

Na początku zmieniona charakterystyka zawieszenia może się nawet podobać. Amortyzatory z czasem „miękną” i auto mocniej się buja, przez co może sprawiać wrażenie bardziej komfortowego. Pierwszym naprawdę niepokojącym objawem jest zwykle popiskiwanie kół podczas nawet niezbyt mocnego hamowania i pokonywania zakrętów – to sygnał, że opony odrywają się od podłoża. Wtedy robi się już naprawdę niebezpiecznie, bo auto w takim stanie znacznie gorzej hamuje, gwałtownie wzrasta też ryzyko utraty przyczepności na skutek aquaplaningu.

Co ciekawe – im nowsze auto, tym poważniejsze mogą być konsekwencje niesprawności amortyzatorów. Wszystkie systemy poprawiające bezpieczeństwo czynne pojazdów wymagają  pełnej sprawności zawieszenia. Układy ESP i ABS „głupieją”, jeśli zawieszenie ma inną charakterystykę tłumienia, niż przewidzieli to konstruktorzy. Przy zużytych amortyzatorach układ zapobiegający blokowaniu kół wydłuża drogę hamowania!

Niemieccy specjaliści szacują, że aż ok. 15 proc. aut jeżdżących po tamtejszych drogach ma niesprawne amortyzatory. A jak jest u nas? Zapewne gorzej, bo średni wiek samochodów osobowych w Niemczech to ok. 8 lat, a w Polsce statystyczne auto ma 14 lat! Do tego dochodzi stan dróg – nic tak nie szkodzi amortyzatorom, jak wertepy i dziury! Producenci zalecają, żeby sprawdzać stan tych części najpóźniej po 80 tys. km, a potem kontrolować je przynajmniej raz na 20 tys. km. Tyle że zalecenia te powstały z myślą o lepszych warunkach drogowych niż te panujące u nas. W przypadku aut używanych w ruchu miejskim lub do ostrzejszej jazdy symptomy zużycia elementów tłumiących zawieszenia mogą pojawić się znacznie wcześniej.

Dodaj komentarz

Komentarze