Ford Focus kontra Opel Astra i VW Golf: kolejna próba sił w klasie kompaktowej
rrybicki, wydanie: 07/11, 15.11.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Szyberdach, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Serwisowany,
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Sonda
Pierwszy Focus był rewolucyjny. Drugi – mniej ekstrawagancki, ale mimo to popularny. Czy nowa odsłona tego modelu doda coś ciekawego do wizerunku Forda?
Odkąd Ford, Opel i VW wkroczyły do klasy kompaktowej, między ich modelami toczy się pojedynek. Zaczęło się od rywalizacji Golfa, Kadetta i Escorta. Potem Kadetta zastąpiła Astra, a Escorta – rewolucyjny Focus. Konkurenci Forda zdążyli już uaktualnić swoje kompakty, teraz przyszedł czas na najnowszą odsłonę Focusa. Trzecią generacją tego modelu Ford próbuje wyjść w końcu z cienia Opla i VW. W pierwszym drogowym teście porównawczym sprawdziliśmy, czy najmłodsze dziecko kolońskich inżynierów jest w stanie osiągnąć ten ambitny cel.
Pierwsza generacja Focusa miała tak awangardowy styl, że klienci długo oswajali się z przedziwnym – jak na tamte lata – nadwoziem. Z czasem auto zaczęło coraz częściej pojawiać się na ulicach, a gdy okazało się, że karoseria o nowoczesnej linii skrywa praktyczne i wygodne wnętrze, sprzedaż ruszyła z kopyta. O tym, że połączenie modnej linii z walorami praktycznymi to duża sztuka, można się łatwo przekonać, gdy wsiądzie się do... najnowszego Focusa!
Czytelnicy nie darowaliby nam, gdybyśmy na początku porównania kompaktów z turbodoładowanymi benzyniakami rozwodzili się nad ergonomią i funkcjonalnością wnętrz, dlatego zajmiemy się tym nieco później. Czas sprawdzić, co pomrukuje pod maską Forda.
>>> Zobacz również: Toyota Auris kontra Volkswagen Golf: Porównanie popularnych aut kompaktowych
Pod ładnie brzmiącą nazwą EcoBoost kryje się 1,6-litrowy, 150-konny silnik benzynowy. Wystarczająco mocny, aby Focus w każdej sytuacji miał najlepsze osiągi, często nawet znacznie lepsze niż rywale. Jest to także zasługą tego, iż Opel i Volkswagen mają silniki o mniejszych pojemnościach. Biorąc jednak pod uwagę to, że dostaliśmy do testu niemal przedpremierowy egzemplarz Focusa i wybrzydzanie byłoby nie na miejscu, postaramy się jak najrozsądniej porównać trzy „turbodoładowane kompakty”.
Znawcy techniki wiedzą, że taka różnica pojemności w przypadku silników turbo jest do przeskoczenia, jeśli tylko producent zdecydowałby się „wycisnąć” trochę mniej lub więcej mocy z jednostki napędowej. Ale wróćmy do Forda. Gardłowe brzmienie, pojawiające się już nieznacznie ponad obrotami biegu jałowego, zwiastuje dużą moc. Koloński kompakt rozpędza się do 100 km/h w mniej niż dziewięć sekund, a kończy przyspieszanie dopiero po osiągnięciu prędkości 210 km/h.
Opel i VW nie potrafią oczarować równie elektryzującym dźwiękiem z rury wydechowej. Pomimo że turbodoładowany 1,4-litrowy silnik Astry dostarcza zaledwie o dziesięć koni mechanicznych mniej niż motor Focusa, co powinno być trudne do wyczucia, to jednak Opel znacznie ociężalej rusza z bloków startowych. Sprint do 100 km/h zajmuje mu prawie dziesięć sekund, a przy prędkości nieco ponad 200 km/h Astra przestaje przyspieszać. Jednak nie można powiedzieć o niej, że jest flegmatyczna. Gdy pokona małą turbodziurę, ostro bierze się do pracy i z temperamentem dowozi nas do celu.
































