Gdy sprawca był pijany: regres ubezpieczeniowy

Gdy sprawca był pijany: regres ubezpieczeniowy
Podziel się
Laguna KSIĄŻKA SERWISOWA, SERWISOWANY
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Fabia 1.9 SDI ELEKTRYKA BDB STAN ŁADNA
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
75 2.0 CRDI KLIMATRONIC 100% BEZWYPADKOWY!!!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Tourneo Connect TDCI GLX Osobowy klim
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Wypłata odszkodowania nie zawsze kończy proces likwidacji szkody. Są przypadki, kiedy towarzystwo może wystąpić z regresem, czyli – mówiąc wprost – żądać zwrotu części lub całej wypłaconej kwoty

Prawo wyróżnia dwa rodzaje regresu: typowy i nietypowy. Ten pierwszy jest roszczeniem przeciwko osobie trzeciej odpowiedzialnej za wyrządzenie szkody (ma to miejsce np. wtedy, gdy odszkodowanie wypłacił Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny), natomiast drugi dotyczy sytuacji, kiedy dłużnikiem jest sam ubezpieczony.
Posiadacz polisy OC nie zawsze może więc spać spokojnie.

Są przypadki, w których ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie za szkody wyrządzone przez nasze auto, ale potem może dochodzić od kierującego pojazdem zwrotu wypłaconej sumy. Ma do tego pełne prawo, choć tylko wtedy, kiedy złamiemy przepisy. Mechanizm pozwalający na to nazywa się właśnie regresem ubezpieczeniowym.Poniżej opisujemy pięć częstych sytuacji, w których towarzystwo lub UFG może zażądać zwrotu wypłaconego odszkodowania.

Byłeś pijany – zapłacisz za szkody. Z regresem nietypowym zakład ubezpieczeniowy występuje najczęściej do sprawcy wypadku lub kolizji, jeżeli był on w stanie po użyciu alkoholu albo znajdował się pod wpływem środków odurzających lub substancji psychotropowych. Ubezpieczyciel musi wtedy wypłacić poszkodowanym należne odszkodowania z własnych środków, ale później ma prawo wystąpić do sprawcy zdarzenia drogowego, z którym zawarł umowę ubezpieczeniową, z żądaniem zwrotu wypłaconej kwoty w całości lub w części.

Firma ubezpieczeniowa ma wówczas obowiązek udowodnienia, że  podczas wypadku czy kolizji sprawca nie był trzeźwy lub znajdował się pod wpływem narkotyków (środków odurzających). Jeśli fakt ten potwierdza notatka policyjna, nie będzie z tym większego problemu. W innych przypadkach nie jest to takie proste.
Ubezpieczyciel może też wystąpić z regresem, w przypadku gdy ubezpieczony wyrządził szkodę umyślnie. Zdarza się to jednak stosunko rzadko, gdyż jest to sytuacja trudna do udowodnienia przez zakład ubezpieczeniowy.

Brak OC wiąże się z karą i zwrotem sumy odszkodowania. Kierowcy, którzy spowodują kolizję lub wypadek autem bez ważnej polisy OC, karani są na dwa sposoby. Po pierwsze, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny nakłada karę za brak polisy (jej wysokość to – w zależności od długości okresu pozostawania bez ochrony ubezpieczeniowej – od 20 do 100 proc. kwoty 500 euro). Po drugie, trzeba zwrócić UFG odszkodowanie, które ten wypłaci. Niewykonanie tego w wyznaczonym terminie powoduje, że urząd nalicza odsetki karne. Osoby będące w trudnej sytuacji materialnej mogą ubiegać się o rozłożenie spłaty długu na raty.

Nie masz prawka? Płać!  Instytucję regresu nietypowego i okoliczności, w jakich można go zastosować, określono w Ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych z dnia 22 maja 2003 r. Stanowi ona m.in., że z roszczeniem tego typu można zwrócić się do kierującego, który nie posiadając wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, był sprawcą wypadku bądź kolizji.

Dodaj komentarz

Komentarze