Gry komputerowe mogą być witrualną szkołą jazdy
root, , 12.01.2009
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Czy najnowszą technikę komputerową można wykorzystać do poprawy swoich umiejętności prowadzenia samochodu? Przynajmniej na początku taka próba nie zaszkodzi. I jeszcze jest przy tym sporo doskonałej zabawy!Jazda na trasie: praca – dom– praca – dom, a gdy spadnie śnieg, próby omijania kartonu po telewizorze na pustym parkingu przed supermarketem. Czy w ten sposób naprawdę można nauczyć się, jak radzić sobie w trudnej sytuacji na drodze?
Czy najnowszą technikę komputerową można wykorzystać do poprawy swoich umiejętności prowadzenia samochodu? Przynajmniej na początku taka próba nie zaszkodzi. I jeszcze jest przy tym sporo doskonałej zabawy!Jazda na trasie: praca – dom– praca – dom, a gdy spadnie śnieg, próby omijania kartonu po telewizorze na pustym parkingu przed supermarketem. Czy w ten sposób naprawdę można nauczyć się, jak radzić sobie w trudnej sytuacji na drodze?
Są jeszcze szkoły bezpiecznej jazdy, ale takie szkolenia trwają kilka godzin, po czym nieużywane umiejętności zanikają i gdy już dojdzie do niebezpiecznej sytuacji, większość kierowców nie wie, jak powinna się zachować. Tymczasem za kilkaset złotych można kupić kierownicę wraz z pedałami i skrzynią biegów, którą podłączymy do domowego komputera lub konsoli do gier.

W połączeniu z kilkoma opisanymi poniżej grami umożliwia ona zbudowanie w domu własnego symulatora jazdy. Najlepsze urządzenia nie tylko mają kierownicę obracającą się o 900 st. (czyli 2,5 obrotu) i stawiającą „normalne” opory, lecz także trzy pedały (w tym sprzęgła). Możemy ich używać bez obawy o zdzieranie opon czy nawet rozbicie prawdziwego samochodu.
Z czasem zacznie nam się wydawać, że nabraliśmy właściwych nawyków, a przynajmniej (początkujący) opanowaliśmy ruszanie. Dzięki komputerowym symulacjom można uczyć się, jak nie wpaść w poślizg, a jeśli już nam się to przydarzy, jak go opanować.
Zanim jednak zaczniemy na drodze sprawdzać, czy już jesteśmy mistrzami kierownicy, zastanówmy się dwa razy. Mimo wszystko namawiamy więc do skorzystania z prawdziwych szkół doskonalenia jazdy, których usługi (szczególnie zimą, gdy łatwo o ośnieżony plac) są szczególnie pouczające.
Uwaga: uważasz, że jesteś dobrym kierowcą? Sprawdź się w rywalizacji z innymi dzięki trybowi wieloosobowemu (przez internet)!

Opisane poniżej trzy gry dostarczą przede wszystkim doskonałej zabawy. „Test Drive Unlimited” ma wręcz terapeutyczne właściwości, jeśli chodzi o leczenie jesiennej i zimowej chandry. Można albo „załadować” ulubioną muzykę (w formacie MP3) do radioodtwarzacza wirtualnego Astona Martina i ruszyć na słoneczne, hawajskie drogi, albo słuchając wyłącznie komend pilota, ruszyć na trasę błotnistego odcinka specjalnego, walcząc o setne części sekundy...
Klucz do sukcesu
Jedyna rzecz, którą musimy kupić specjalnie do zabawy w gry samochodowe, to kierownica. Najlepiej wybrać taką, która jest wyposażona w dźwignię zmiany biegów i panel z pedałami. Konieczna jest także funkcja Force Feedback, dzięki której kierownica
symuluje pracę układu kierowniczego: czujemy pracę kół na nawierzchni, a nagły brak oporu przy kręceniu jest jasnym sygnałem, że właśnie wpadamy w poślizg.






























