Honda CRX Del Sol: Słoneczny sportowiec
rrybicki, autor: red. Piotr Wróbel, wydanie: 40/10, 06.10.2010SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
CRX del Sol to trwałe auto, ale znalezienie „nieskatowanego” egzemplarza może być trudne. Mimo to warto zwrócić uwagę na małą Hondę – jazda tym modelem jest bardzo przyjemna
Kiedy w 1992 r. Honda ogłosiła, że nie będzie kontynuować produkcji CRX-a w formie zadziornego trzydrzwiowego coupé, fani tej japońskiej marki złapali się za głowy. Jak to – dziwili się – przecież dwie pierwsze generacje „wysportowanego” Civica odniosły naprawdę duży sukces! Jeszcze większy szok europejscy miłośnicy Hondy przeżyli podczas prezentacji modelu, który uhonorowano słynną nazwą CRX.
I tak na widok del Sola część osób odwracała głowy, a ci, którzy wytrwali, zastanawiali się, dlaczego ich ukochany „sportowiec” zaczął nagle przypominać wyglądem... zabawkowe autko dla dzieci. Cóż, pomysł z nadwoziem typu targa sam w sobie był bardzo ciekawy, ale del Sola przyjęto dosyć chłodno jako następcę CRX-ów.
Co ciekawe, w USA nawet Honda dała do zrozumienia, że nie mamy do czynienia z kolejnym CRX-em, i oznaczyła nowy model po prostu jako Civic del Sol. Jednak już wkrótce okazało się, że otwierany dach przysporzył małej Hondzie wielu nowych fanów pośród... płci pięknej.
Dziś, po 12 latach od zakończenia produkcji del Sola, wiemy już, że nadwozie typu targa gwarantuje co prawda bardzo przyjemne doznania podczas ładnej i ciepłej pogody, jednak zimą i w deszczu bywa źródłem utrapień. Powody? Po pierwsze, z wiekiem mogą pojawić się problemy ze szczelnością konstrukcji (wytarte, wygniecione uszczelki), a po drugie
– zapięcia i elementy ruchome bardzo często wydają z siebie kakofonię nieprzyjemnych trzasków i pisków.































