Hummer H1 - Wojak z krwi i kości
Anonymous, , 10.03.2009SPONSOROWANE:
- Które opony zimowe warto kupić?
- Zimowy niezbędnik kierowcy
- Jak jeździć zimą?
- Tani kredyt na samochód
- Tanie części tylko u nas!
Wojenny kombatant zrobił ogromne zamieszanie na rynku "cywili". Jeśli ma dostatecznie dużo miejsca, pokona każdą przeszkodę. Niesamowite jest to, że tak potężne auto zmusza pasażerów do ściskania się pomiędzy drzwiami a olbrzymim tunelem centralnym kryjącym mechanizmy.
Ale idealnie oddaje to nastawienie konstruktorów – najważniejsza jest technika, człowiek da sobie radę. Zresztą ani kierowca, ani pasażerowie nie zwracają uwagi na przeciwności, najważniejsze jest, że podróżujemy Hummerem! W Polsce i tak nie da się wjechać do żadnego miasta – średnica zawracania to ponad 16 m, a szerokość bez lusterek 2,2 m.Podstawową odmianą jest dwudrzwiowe auto z metalową, 2-osobową kabiną. Są też 4-drzwiowe, 4-osobowe wersje z metalowym lub materiałowym dachem oraz prawdziwe „kombi” (fot.).
Silniki.
Żołnierz nie może narzekać, więc długie lata auto napędzał głównie duży wolnossący diesel. Gdy w 1992 r. H1 trafił do osób prywatnych, zaczęły się utyskiwania, rzeczywiście 150 KM to przy tej masie nic wielkiego. Dlatego silnik stopniowo rósł i „mężniał”. Oferowano wariant 6.5 o mocy 172 lub (z turbo) 197 KM. Ten ostatni zapewnia znośne osiągi. Pojawiła się też wersja benzynowa. Obecnie sprzedawane H1 Alpha z silnikiem 6.6 (300 KM) to niemal wyścigówki.
Droga/teren.
Z tak niską prędkością maksymalną i gabarytami lepiej nie wybierać się na drogi, ale poszukać odpowiednio obszernego terenu. Auto „wychowywało się” na pustyni i tam czuje się najlepiej. W wąskich, polskich wąwozach czy między drzewami po prostu się nie mieści. Jednak gdy ma dość przestrzeni, pokazuje, co potrafi. Mosty ze zwolnicami zapewniają kosmiczny prześwit (ponad 40 cm), przy czym dzięki dużej szerokości auto nie jest skłonne do przewracania się. Osiągom w terenie podporządkowano tak naprawdę większość podzespołów mechanicznych.
Eksploatacja.
Trudno mówić o cenie, w Polsce spotkamy tylko pojedyncze egzemplarze. Nowe H1 są teraz (nawet w USA) bardzo drogie, ale nie to jest głównym problemem. Większym okazuje się utrzymanie, zdobycie większości części wymaga zaangażowania i cierpliwego czekania. Nawet opony mają specjalny rozmiar. Liczne drobne usterki niestety pogarszają sprawę.




























