Jak pies z kotem, czyli motocykle kontra samochody
Anonymous, autor: Mariusz Kamiński, wydanie: 16/10, 25.03.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Jak jest naprawdę – czy ranni i zabici motocykliści to wariaci, czy też raczej ofiary bezmyślnych kierowców samochodów? Sytuacja nie wygląda tak tragicznie, jak się czasem słyszy, jednak obie strony nie pozostają bez winy.
Jeśli chodzi o liczbę zabitych, to statystyki wyglądają przerażająco dla motocyklistów. W 2009 roku kierujący motorami spowodowali 1151 wypadków, w których zginęły 194 osoby. W tym czasie kierowcy samochodów osobowych (w Polsce jest 16 razy więcej aut niż motocykli) przyczynili się do 27 190 zdarzeń, w których zginęło 2375 osób. We wszystkich wypadkach z udziałem motocykli zginęło 269 motocyklistów. Przyczynami tragicznych zdarzeń najczęściej były: niedostosowanie prędkości do warunków jazdy i nieprawidłowe wyprzedzanie.
Nadmierna prędkość powoduje, że motocykliści stają się często niewidoczni dla innych kierowców. Znaczna wypadkowość jednośladów to także efekt lawirowania między samochodami i błędnego założenia, że skoro ja widzę auto, to jego kierowca też mnie widzi.
Niestety, wiele błędów popełniają również kierujący autami. Mowa tu przede wszystkim o niespoglądaniu w lusterko np. przed zmianą pasa. Kolejny problem to wciskanie się przed motocykl. W wielu sytuacjach, np. na mokrej nawierzchni, jednośladu nie można zatrzymać tak szybko, jak samochodu, kierowca musi więc zachować większy odstęp od poprzedzającego pojazdu.
>>> Widzisz auto na sygnale? Ułatw mu przejazd!
Sposobem na uniknięcie wjechania w czyjś bagażnik w gęstym ruchu jest też jazda skrajem pasa, ale kierowcy aut muszą na to pozwolić. Co można zrobić, by sytuacja się poprawiła? Na pewno wszyscy kierujący, zarówno jednośladami, jak i samochodami, powinni zrozumieć, że nie są wrogami, ale współużytkownikami drogi. Apelujemy więc o wzajemną życzliwość i prosimy: kierowcy aut, przepuszczajcie motocykle, przecież nie zajmują Wam miejsca i szybko ruszają na skrzyżowaniu! Poza tym każdy motor to o jedno auto w korku mniej.
A Wy, motocykliści, bądźcie cierpliwsi, przecież i tak szybciej dojedziecie do celu!































