Jak wybrać dobrą polisę autocasco?
rrybicki, autor: Piotr Karczmarczyk , wydanie: 50/10, 10.01.2011
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
W przypadku OC jedyny parametr, który powinien nas interesować, to wysokość składki. Przy wyborze polisy autocasco dużo ważniejsze są warunki umowy
Każdy, kto wybierał ubezpieczenie autocasco, zastanawiał się, skąd biorą się tak duże rozbieżności w cenach. Odpowiedź jest prosta – polisa polisie nierówna.
Warunki i zakres obowiązkowego OC ściśle regulują zapisy ustawy ubezpieczeniowej, natomiast w przypadku umowy AC są one samodzielnie ustalane przez firmy ubezpieczeniowe.Z tego też powodu pojawia się dość dużo konfliktów na linii klient – ubezpieczyciel. Niestety, w większości przypadków z punktu widzenia prawnego przegranymi są klienci, i to na własne życzenie. Przyczyną tego jest lenistwo ludzi, którzy po prostu nie czytają warunków umowy, jaką zawierają.
W przypadku AC wybór polisy wyłącznie na podstawie wysokości rocznej stawki to kardynalny błąd. Potem może się okazać, że dostaniemy odszkodowanie, ale tylko w wysokości 80 proc.wartości auta (bo w naszej umowie zawarta była klauzula o 20 proc. udziale własnym), lub w ogóle nie dostaniemy odszkodowania w przypadku kraksy za granicami kraju.
Wyłączenia i nietypowe obowiązki, jakimi ubezpieczyciel obarcza klientów, zazwyczaj zapisane są w jednej z klauzul umowy, zatem ich nieznajomość obciąża wyłącznie tych, którzy podpisali ją bez czytania. Pretensję mogą mieć tylko do siebie.
W końcu agent, który żyje z prowizji, chce sprzedać jak najwięcej polis, więc logiczne jest to, że przedstawi nam jedynie zalety swojego produktu, a nie jego braki. Oczywiście, zdarzają się i takie firmy, które rozmyślnie maskują dziwne i niestandardowe wyłączenia, rozrzucając je po różnych paragrafach umowy. Takie zabiegi nie wynikają z niechlujstwa, ale są sprytnym sposobem ukrycia niewygodnych zapisów. Jeśli po przeczytaniu pierwszych akapitów umowy stwierdzimy, że jest napisana zagmatwanym i trudnym językiem, powinniśmy nabrać podejrzeń!






























