Jesienny przegląd elektryki
rrybicki, , 18.10.2010
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Chcesz uniknąć przykrych niespodzianek w rodzaju braku możliwości uruchomienia silnika w pierwszy mglisty lub naprawdę chłodny poranek? Poświęć choć trochę czasu instalacji elektrycznej auta, bo to ona jest najbardziej wrażliwa na wilgoć i zimno
Chcesz uniknąć przykrych niespodzianek w rodzaju braku możliwości uruchomienia silnika w pierwszy mglisty lub naprawdę chłodny poranek? Poświęć choć trochę czasu instalacji elektrycznej auta, bo to ona jest najbardziej wrażliwa na wilgoć i zimno
Im niższa temperatura, tym więcej energii potrzeba do uruchomienia silnika. Jednocześnie, jak na złość, efektywna pojemność oraz zdolność rozruchowa akumulatora wraz ze spadkiem temperatury maleją, a nie rosną. Z kolei im większa wilgotność powietrza, (a jesienią bywa ona niemalże stuprocentowa), tym większe są szanse, że prąd, zamiast płynąć tam, gdzie potrzeba, będzie w niekontrolowany sposób uciekał do masy, wykorzystując wszelkie niedoskonałości instalacji.
W starszych autach kontrola jest obowiązkowa - Wszystko to sprawia, że jesienią naprawdę warto przejrzeć instalację elektryczną samochodu. Dotyczy to szczególnie aut kilku- i kilkunastoletnich, i to z wielu powodów. Są po prostu starsze, a postępująca wraz z wiekiem korozja wszelkich styków utrudnia przepływ prądu. Nieuchronnym procesem jest też wypalanie się połączeń, przez które płyną większe prądy. Klasyczny, rozdzielaczowy układ zapłonowy jest bardzo wrażliwy na wilgoć i podlega zużyciu mechanicznemu. Za to właśnie przy starszych autach wiele można zrobić samemu, oszczędzając na wydatkach w serwisie. Zapewniamy, że nowoczesne samochody też nie są całkowicie odporne na wilgoć i zimno. Jednak w nich nie tylko amator, lecz także fachowiec nie będzie w stanie nic poprawić ani w domowym garażu, ani na drodze.
Wielkie umiejętności nie są potrzebne - „Grzebanie” przy instalacji elektrycznej odradzamy tym, którzy opuścili lekcje fizyki poświęcone elektryczności. Bez znajomości prawa Ohma można żyć długo i szczęśliwie, ale lepiej nie zabierać się za naprawę urządzeń zasilanych prądem. Z drugiej strony podstawowe czynności obsługowe przy samochodzie mającym klasyczną, 12-woltową instalację nie wymagają szczególnych umiejętności. Dobrze sprawdza się proste postępowanie: rozłączamy połączenie elektryczne (kabel dokręcony śrubą, wsuwkę, kostkę itp.), czyścimy styki z brudu i korozji, konserwujemy preparatem zabezpieczającym przed korozją i łączymy obwód ponownie.
Kilka prostych rad
• Pamiętajmy, że błędy mogą prowadzić nawet do pożaru auta. Nigdy nie łączmy więc żadnych przewodów na chybił trafił!
• Nigdy nie decydujmy się na wymianę akumulatora bez sprawdzenia go przez fachowca (bo możemy niepotrzebnie wydać pieniądze) i bez kontroli instalacji auta (bo możemy szybko zepsuć nową baterię).
• Po naniesieniu na styki preparatu ułatwiającego przepływ prądu dobrze jest jak najszybciej uruchomić na kilkanaście sekund konserwowany obwód. Z kolei, stosując tłuste środki przeciwdziałające korozji, nie przesadzajmy z ilością, bo smar prądu nie przewodzi!
• Niektóre usterki instalacji (na przykład uszkodzenia przewodów zapłonowych) nasilą się, gdy za pomocą rozpylacza wykonamy „sztuczną mgłę”.































