Karta płatnicza to dla kierowcy więcej niż pieniądze

Karta płatnicza to dla kierowcy więcej niż pieniądze
Podziel się
Laguna KSIĄŻKA SERWISOWA, SERWISOWANY
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Fabia 1.9 SDI ELEKTRYKA BDB STAN ŁADNA
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
75 2.0 CRDI KLIMATRONIC 100% BEZWYPADKOWY!!!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Tourneo Connect TDCI GLX Osobowy klim
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Mandat za granicą

Nawet najlepszemu kierowcy zdarza się złamać przepisy. Łatwo o to za granicą, gdzie np. oznakowanie nie zawsze jest dla nas do końca czytelne. Gdy zostaniemy ukarani mandatem, pojawia się problem: we wszystkich krajach (tak samo jak w Polsce) cudzoziemiec musi wpłacić pieniądze natychmiast – w przeciwnym wypadku grożą sankcje, które znacznie zwiększają koszty (np. zatrzymanie samochodu na parkingu policyjnym), może też dojść do zatrzymania w areszcie. Karta płatnicza to idealne wyjście – jeśli nie można skorzystać z niej w radiowozie, to zwykle pozwolą nam wziąć pieniądze z bankomatu. Na marginesie: trwają już przymiarki do wyposażenia w terminale aut polskiej policji.

 

Wypożyczenie samochodu

Karta bankowa jest właściwie niezbędna kierowcy, który zamierza skorzystać z usług wypożyczalni samochodów. Każda placówka tego rodzaju zażąda jej przedstawienia, i to nie tylko dlatego, że zwykle na rachunku zablokowana zostaje wtedy pewna kwota jako kaucja. Wartość tej kaucji stanowi jedynie ułamek kosztów auta, ważniejsze jest natomiast to, że dysponowanie kartą bankową potwierdza wiarygodność jej posiadacza. Nie mając jej, będziemy musieli wpłacić wysoką kaucję w gotówce, a jeszcze częściej spotkamy się z odmową wypożyczenia auta. Bez karty utrudnione jest też korzystanie z wielu innych usług, np. hotelowych – naprawdę znaczy ona więcej niż grubo wypchany portfel.

 

Awaria w podróży

Awaria samochodu z dala od domu oznacza niespodziewane i często niemałe wydatki. Pół biedy, gdy dojdzie do niej w kraju, bo nawet jeśli nie mamy przy sobie większej gotówki, to zazwyczaj kwestie płatności udaje się jakoś rozwiązać. Gorzej będzie za granicą – tam za wszelkie usługi, np. autostradowej pomocy drogowej, trzeba będzie zapłacić bezzwłocznie. Nawet w przypadku posiadania ubezpieczenia assistance najprostszym wyjściem, sugerowanym często przez pracowników infolinii, okazuje się uiszczenie rachunku, a następnie rozliczenie go po powrocie do kraju. Uwaga: niektóre banki oferują już w pakiecie z kartą płatniczą ubezpieczenia assistance dla kierowców i turystów.

 


 

Zakup części

Kupowanie części zamiennych to czynność banalna, ale i w tej sytuacji karta może okazać się bardzo pomocna. Gdy idziemy do sklepu po bańkę oleju i podstawowe filtry, można z grubsza oszacować, ile trzeba będzie zapłacić. Jednak gdy zamierzamy np. kupić komplet części do naprawy powypadkowej, jest już zupełnie inaczej. Warto wiedzieć, że coraz więcej banków przy transakcjach bezgotówkowych wykonanych kartą płatniczą oferuje tzw. cash back, tzn. po zakończeniu okresu rozliczeniowego zwracany jest np. 1 proc. wartości wszystkich transakcji. To może być spora suma!

 

Wypadek

Wypadek to bez wątpienia najgorsze, co może się przydarzyć kierowcy, zwłaszcza podczas wyjazdu zagranicznego. Zawsze wiążą się z nim koszty wynikające z konieczności skorzystania z opieki lekarskiej, pomocy drogowej, a gdy byliśmy sprawcą – także ewentualnej ochrony prawnej. Długofalowo chronią nas  polisy OC, assistance i ubezpieczenia w podróży, ale doraźnie zwykle nie obejdzie się bez zapłaty przynajmniej niektórych rachunków na miejscu. Warto wiedzieć, że coraz więcej banków oferuje posiadaczom wybranych kart kredytowych możliwość bezpłatnego skorzystania z pomocy prawnej za granicą oraz pakiety medyczne.

 

Podstawowe zasady bezpiecznego korzystania z kart płatniczych

Nigdy nie pożyczaj karty innym osobom. Kartą może posługiwać się tylko jej prawowity użytkownik – zarówno z powodów prawnych (bo tak stanowi umowa podpisana z bankiem), jak i zdroworozsądkowych. Tylko wtedy, gdy sam korzystasz ze swojej karty, możesz dokładnie wiedzieć, co się z nią działo.

 

Kartę należy podpisać na odwrocie natychmiast po jej otrzymaniu. Kodu PIN do karty nie udostępniaj nikomu; nie zapisuj go też w miejscach dostępnych dla niepowołanych osób, np. w kalendarzu czy też kartce noszonej w portfelu. Absolutnie nie wolno zapisywać numeru PIN na odwrocie karty!
 

Płacąc kartą, nie spuszczaj jej z oka! W restauracji nie powinno się oddawać karty kelnerowi – należy nalegać, by przyniósł on terminal do stolika (większość punktów gastronomicznych dysponuje już terminalami bezprzewodowymi). Gdy to niemożliwe, podejdź z kelnerem do terminala i miej na oku kartę oraz to, co pojawia się na wyświetlaczu terminala, a później – na pokwitowaniu transakcji.
 

Pamiętaj: żaden bank nigdy nie prosi użytkownika karty o podanie kodów PIN – ani przez telefon, ani drogą e-mailową. Niestety, przybywa oszustów, którzy próbują wyłudzić numery kart oraz kody PIN za pośrednictwem internetu, np. poprzez e-mail zachęcający do wejścia na specjalną stronę, przypominającą układem graficznym stronę banku. Nigdy nie zostawiaj żadnych – nawet cząstkowych – danych na stronie, której autentyczności nie jesteś stuprocentowo pewien. Podstawowym znakiem rozpoznawczym stron bankowych jest symbol kłódki lub klucza (informujący o bezpiecznym połączeniu); należy też zwracać uwagę na adres strony internetowej (powinien zaczynać się od https:).

Dodaj komentarz

Komentarze