Kia Rio
Anonymous, , 22.01.2010SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
Kia Rio to propozycja koreańskiej marki w segmencie B. Model jest dostępny w dwóch wersjach nadwoziowych, jako sedan oraz hatchback.
Druga generacja
Kia Rio II trafiła do sprzedaż w Polsce w połowie 2005 r. Najnowsza generacja została od nowa zaprojektowana z myślą o europejskich klientach. W stosunku do poprzednika nowe Rio jest o 50 mm wyższe i o 15 mm szersze. Jest za to o 250 mm krótsze. Obie wersje nadwoziowe posiadają wydłużony rozstaw osi (o 90 mm) i rozstaw kół (o 15 mm). Dzięki temu auto oferuje więcej miejsca w kabinie i lepiej się prowadzi. Auto cechuje się także dobrą aerodynamiką (Cx=0,32).
Zmiany widać także we wnętrzu pojazd, która nie odbiega już od europejskich modeli. Kia Rio dostępna jest z dwoma silnikami, benzynowym, 97-konnym 1.4, generującym 125 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a także z nowoczesnym, wysokoprężnym, 16-zaworowym 1.5 CRDi z wtryskiem typu common rail i turbosprężarka o zmiennej geometrii VGT. Jego moc wynosi 110 KM, a moment obrotowy to 235 Nm. Oba motory współpracuja z 5-biegową, manualną skrzynią biegów.
Pierwsza generacja
Kia i Mazda to w zasadzie bliscy krewni. Od lat Koreańczycy produkują auta opierające się na japońskich wzorcach Mazdy. Znamy już model Pride (Mazda 121), Clarusa (626), teraz przyszła kolej na Rio - auto, którym dalekowschodni producent obiecuje zerwać tradycyjne więzy z Mazdą. Rio I jest w całości dziełem Koreańczyków (abstrahując od kilku szczegółów) i trafia dokładnie w dość obleganą klasę Golfa, ale od niemieckiego konkurenta jest sporo tańsza.
Specjaliści od nadwozi określają "323" jako sportowe kombi, Rio jest połączeniem kombi i coupé
Z przodu obydwu aut odnajdujemy spore podobieństwa. Obydwaj konkurenci "patrzą" na ujednolicony świat samochodów poprzez gładkie szkła reflektorów (Rio niestety wzrokiem, to znaczy światłem rozproszonym). Z tyłu zaczynają się jednak różnice i ciężko będzie pomylić nową Kię bądź Mazdę z innymi autami. Różnice zarysowują się przy silnikach i hamulcach. Na zatrzymanie się ze 100 km/h Mazda potrzebuje aż 42,7 metrów. Jednak w porównaniu z Kią jest to wynik rewelacyjny. Auto z Korei musi mieć co najmniej 46,4 metra czystej drogi. I to pomimo zastosowania ABS-u i EBD (elektronicznego rozdzielnika sił hamowania). Przy porównaniu silników przyznaliśmy początkowo więcej punktów jednostce Kii. Z tej samej pojemności udało się wykrzesać większą moc i to przy mniejszym spalaniu (Kia 6,7 l, Mazda 7,5 l na 100 km). Mimo mniejszej mocy to jednak Mazda uzyskuje większą prędkość maksymalną (177 km/h). Czy jest to wynik lepszej aerodynamiki "323", czy może dane podawane przez Kię są zbyt optymistyczne? Jedno jest pewne. Silnik Rio pracuje głośniej, a dźwięki są mniej przyjemne dla ucha (co wiąże się również z wygłuszeniem auta). Przełożenia skrzyni biegów są dłuższe, wsteczny wyje niemiłosiernie, a sama zmiana jest mniej precyzyjna niż u Mazdy.
Układ jezdny Mazdy jest lepiej dopracowany
O ile "323" nawet w pełni załadowana jest łatwa do opanowania w szybkich zakrętach, Rio w identycznej sytuacji ma już pewne kłopoty (patrz zdjęcie wyżej). Również pod względem komfortu podróżowania Kia nie prezentuje podobnego poziomu. Odgłosy pracy zawieszenia i szum opon docierają do wnętrza auta. Zupełnym nieporozumieniem jest wyposażenie Kii. W cenniku polskiego przedstawicielstwa nie znaleźliśmy nawet elektrycznych szyb i lusterek. Niepokoi także brak (nawet w opcji) poduszki dla pasażera oraz poduszek bocznych. Obrotomierz jest w wyposażeniu tylko droższych wersji. W 2003 r. auto przeszło facelifting.































