Lexus RX 350 - Multimedialna salonka XXI wieku
Anonymous, wydanie: 14/09, 30.03.2009SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, System nawigacji,
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Sonda
Lexus RX to próba połączenia samochodu typu SUV z komfortową, elegancką limuzyną. Od 1998 r. podbija rynek
– na świecie sprzedano już milion, a w samej Europie 100 tys. egzemplarzy. Czym trzecia generacja Lexusa RX, wchodząca właśnie do sprzedaży, chce podbić serca kierowców? Postanowiliśmy to sprawdzić.
Komfort, luksus i zaawansowane systemy multimedialne
Stwierdzenie, że nowy RX 350 jest luksusowy, to żadna nowina. Auto było luksusowe już w pierwszej wersji z 1998 roku. Teraz oczywiście rozbudowano wiele funkcji, które mają rozpieszczać kierowcę. Ot, choćby fotele – ogrzewane, pokryte miękką, przyjemną w dotyku skórą, z pełną regulacją elektryczną (nawet wydłużanie siedziska jest elektryczne).
Kiedy już kierowca wygodnie się rozsiądzie oraz dopasuje ustawienie fotela i kierownicy, kilka elementów wyposażenia samochodu na pewno go zaskoczy. Przykład? Gdy uruchomi silnik – przyciskiem „start” – zobaczy, że u dołu przedniej szyby coś się wyświetla. To projektor HUD (Head-Up-Display), pokazujący na szybie dane o prędkości, ustawienia audio i uproszczone wskazania nawigacji. Służy on przede wszystkim wygodzie – dzięki niemu nie trzeba zerkać na licznik.
Drugie zaskoczenie – na tunelu środkowym, poniżej dźwigni biegów, umieszczono... czyżby mysz kompterową?
Nie, to nie mysz! To zdalny, wielofunkcyjny sterownik dotykowy – jak go określa Lexus. Operuje się nim jak myszką, przesuwając na ekranie kursor uaktywniający różne funkcje. Jego obsługa jest łatwa (wywołanie funkcji zatwierdza się przyciskiem „enter”), ale wymaga kilku minut poćwiczenia.
Gorzej, gdy zechcemy zmienić np. ustawienia „klimy” czy wybrać inną stację radiową w czasie jazdy – wtedy trzeba na chwilę oderwać wzrok od drogi i popatrzeć na ekran. Lepiej jednak tego nie robić! Przeniesienie wielu funkcji do sterownika pozwoliło zaprojektować ascetyczny panel środkowy, bez mnóstwa przycisków i klawiszy.
I jeszcze jedno zaskoczenie – oprócz kamery cofania w testowanym RX 350 była kamera boczna (w lusterku po prawej stronie), pokazująca na ekranie, ile miejsca z prawej strony auta mamy do dyspozycji. Bardzo przydatne podczas parkowania.
Nowa 6-biegowa skrzynia oraz silnik V6 o mocy 277 KM
Testowany RX miał pneumatyczne zawieszenie (z możliwością regulacji wysokości). Dwutonowe auto „sunęło” po ulicach, delikatnie tylko dając znać o nierównościach. A osiągi? Można powiedzieć, jak kiedyś w Rolls-Roysie: wystarczające. 8 s do „setki” i 200 km/h zadowolą chyba wszystkich.
Pdsumowanie
Lexus wyznacza najwyższe standardy, a potem... sam z sobą konkuruje. RX 350 jest luksusowym modelem, a wersja Prestige – bardzo luksusowym. Zainstalowano tu: sprzęt audio z najwyższej półki (Mark Levinson), kamery – cofania i boczną, znakomitą (nareszcie!) nawigację, nowoczesne gadżety multimedialne, a do tego samochód zapewnia wysoką ochronę kierowcy i pasażerów (Pre-Crash Safety System).































