Luksusowe terenówki na wszelki wypadek: Mitsubishi Pajero kontra Toyota Land Cruiser, Land Rover Discovery i Nissan Pathfinder

Podziel się
Pajero
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
Space Star
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, System nawigacji,
L200 SALON PL 1 WŁ. 4x4
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Outlander PERFEKCYJNY STAN, 4WD
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, ...
Sonda
kanał RSS

Reduktor, rama, przewymiarowane podzespoły – czy we współczesnych autach 4x4 są jeszcze potrzebne? Odpowiedź jest prosta: jeśli często zjeżdżamy z asflatu, to niezastąpione elementy. Sprawiają, że jazda jest pewna, przyjemna i bezpieczna

Koło dojazdowe – takich wyrazów na liście pożądanego wyposażenia nie zaakceptowałby żaden z kierowców prezentowanych samochodów terenowych. Jeżeli czasami poruszamy się po ścieżkach, na których znajduje się coś więcej niż ściółka leśna, potrzebujemy pełnowartościowego koła zapasowego.

Po pierwsze: w takich warunkach opony są bardziej narażone na uszkodzenie, po drugie: tylko takie rozwiązanie zapewni swoim posiadaczom nieograniczoną mobilność. W przypadku rozprutej opony z dala od cywilizacji lub w późnych godzinach wieczornych w trasie nie pomoże cienka dojazdówka. Nie wystarczy też zestaw naprawczy z mazią uszczelniającą. Konstruktorzy umieszczają „zapas” pod spodem z tyłu auta lub – tak jak w przypadku Pajero – przykręcają go do tylnych drzwi.

Czy jednak producenci podzielają zdanie off-roadowych kierowców? Żaden z naszych samochodów pochodzący z Kraju Kwitnącej Wiśni nie idzie w tym względzie na kompromis, jakim jest tańsze rozwiązanie. Za to w cenniku jedynego przedstawiciela Europy znajdziemy coś, co jeszcze nie tak dawno nawet by nam się nie przyśniło – Discovery 3.0 TDV6 rezygnuje z bezpieczeństwa płynącego z posiadania piątego koła.

>>> Mercedes G 350 kontra Land Rover Defender i Honker 2000: czy prawdziwe terenówki są na wymarciu?

W standardzie ma system naprawczy, gdy zaś zamówimy opcjonalne 20-calowe alufelgi (zamiast seryjnych „alusów” 19-calowych), „łaskawie” otrzymamy koło dojazdowe. Aby cieszyć się z pełnowymiarowego zapasu, trzeba do niemałej ceny auta dorzucić jeszcze 1232 zł.

Wydawałoby się, że uniwersalne samochody 4x4 powinny stanowić większość sprzedaży w segmencie. Dokładnie tak było przez dziesięciolecia. Ale nie zapominajmy, że wiele takich aut nigdy nie ujrzało błota, zaś delikatne SUV-y są dużo bardziej przyjazne na co dzień, oszczędniejsze i wyraźnie tańsze
w zakupie. A to spowodowało, że skutecznie wyparły z salonów terenówki. Udało nam się znaleźć cztery auta spełniające kryteria: dzielne w terenie, wygodne na szosie. Założyliśmy, że moc silnika nie jest istotna, ważne żeby był to diesel z automatyczną skrzynią.

Do walki stają: Land Rover Discovery, Mitsubishi Pajero, Nissan Pathfinder i Toyota Land Cruiser. Jeden „europejczyk” przeciwko trzem „japończykom”. Pierwsza cecha wspólna? Nie jest tanio, przy czym ceny są bardzo różne: przyzwoity Nissan, akceptowalne Mitsubishi, droga Toyota i bardzo kosztowny Land Rover. Skrajne pozycje dzieli niemal 100 tys. zł!

Oczywiście, wspomniane na początku koło zapasowe to nie wszystko. Liczy się przede wszystkim technika. Choć Mitsubishi Pajero już od ponad 10 lat udowadnia, że w takim aucie sprawdza się konstrukcja samonośna, większość woli pozostać przy ramie. Aż trudno uwierzyć, ale mają ją i elegancko wyglądający Discovery, i Toyota, i Nissan. Absolutnie obowiązkowy jest też solidny układ napędowy.

Standard? To centralny dyferencjał z blokadą oraz reduktor. Z tego schematu wyłamuje się jedynie Pathfinder. Stale ma napędzane koła osi tylnej, przednie dołączane są automatycznie, po przekręceniu przez kierowcę pokrętła z pozycji „2WD” na „Auto” i wykryciu poślizgu. Na reduktorze sprzęgło jest blokowane, więc rozwiązanie można zaakceptować. Na przestrzeni lat największe zmiany poczynione zostały w zawieszeniu. Sztywne mosty to przeszłość (dużą masę nieresorowaną trudno ukryć), tylko Toyota pozostawiła taki na tylnej osi.

Dodaj komentarz

Komentarze