Mazda 6 kontra Skoda Superb i Opel Insignia: czy kombi może być luksusowe?
rrybicki, autor: Tomasz Kamiński, wydanie: 11/11, 14.03.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
Kombi klasy średniej zapewniają dużo miejsca dla pasażerów i na ich bagaż, ale nie tylko. Z mocnym silnikiem i bogatym wyposażeniem mogą być też luksusową propozycją dla rodziny
Kombi klasy średniej z mocnym i oszczędnym silnikiem Diesla to świetna propozycja dla rodziny. To oczywiste. Jednak pojazdy z naszego porównania mają jeszcze jedną naturę – z racji bogatego wyposażenia seryjnego mogą być także traktowane jako samochody luksusowe. Do tego wizerunku przyczyniają się również ich ceny – każdez tych aut kosztuje o wiele więcej niż 100 tys. zł.
Sprawdźmy, czym kuszą: 163-konna Mazda 6, Opel Insignia, pod maską którego pracuje diesel o mocy 160 KM, oraz najmocniejsze kombi porównania – Skoda Superb z jednostką napędową osiągającą 170 KM.
Zaczynamy od auta, które oferuje najwięcej miejsca na tylnej kanapie, czyli od mierzącej 4,84 m Skody Superb. Podróżni mają tu do dyspozycji przestrzeń niczym w rządowej limuzynie. Bez problemu mogą nawet założyć nogę na nogę, nie trącając oparć przednich foteli. Także z przodu nie jest ciasno, jedynie wyrośnięci pasażerowie woleliby siedzieć nieco niżej. Kierowcę ucieszy przestronne, bezbłędnie ergonomiczne miejsce pracy, z materiałami wysokiej jakości i prostą obsługą.
>>> Skoda Superb atakuje Mercedesa klasy E - Pojedynek: Skoda królem kombi?
W takim samochodzie łatwo o dobre samopoczucie. Nawet podczas długich podróży. Duży i praktyczny bagażnik Superba (603-1835 litrów) pomieści urlopowy ekwipunek pięcioosobowej rodziny. Opel może sobie jednak nie poradzić z takim wyzwaniem. Przestrzeń ładunkowa oraz dla pasażerów w Sports Tourerze jest rozczarowująco mała jak na tak okazałe kombi (długość 4,91 m). Więcej miejsca osobom siedzącym z tyłu oferuje wiele aut kompaktowych!
Wysocy będą musieli przyjąć skuloną pozycję. Na szczęście kanapę dobrze wyprofilowano i okazuje się wygodna także podczas dłuższych podróży. Być może niedostateczna dbałość o pasażerów tylnego rzędu wynika z tego, że Opel liczy przede wszystkim na swoich stałych klientów – firmy, które potrzebują aut służbowych. Wówczas ważne jest głównie to, żeby wygodnie było z przodu, a pod tym względem Insignia sprawdza się znakomicie. Kierowca i pasażer mają dużo przestrzenii zajmują komfortową pozycję na wygodnych fotelach. Jednak w przypadku tego auta irytująca może być obsługa przełączników na kokpicie
– prowadzący musi się przyzwyczaić do ich dużej liczby.
Pod tym względem mniej problemów przysparza Mazda, chociaż na kolumnie i kole kierownicy zgrupowano zbyt wiele funkcji. Za to „japonka” (4,79 m) zdobywa sympatię praktycznością i rozwiązaniami ułatwiającymi użytkowanie. Tylko w Maździe oparcia tylnych siedzeń można wygodnie złożyć ku przodowi za pomocą przycisku umieszczonego w przestrzeni bagażowej. Po wykonaniu tej prostej czynności otrzymujemy płaską powierzchnię ładunkową. Dzięki temu bagażnik można powiększyć z 519 l (najmniejsza wartość wśród porównywanych modeli) do 1751 l.































