Mercedes C250 CDI: luksusowe coupé dla oszczędnych
rrybicki, autor: Janusz Borkowski, wydanie: 37/11, 18.01.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, ...
Wyposażenie: Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Czy jazda eleganckim coupé musi łączyć się z niewygodą i dużymi wydatkami na paliwo? Sportowa odmiana Mercedesa klasy C z 204-konnym dieslem jest dowodem, że może być zupełnie inaczej
Mercedes na przykładzie klasy C pokazał, że można zbudować coupé o rasowym wyglądzie i dobrych osiągach, nie rezygnując przy tym z wielu cech przydatnych w codziennej eksploatacji. Samochód jest nie tylko przestronny i komfortowy, lecz także dynamiczny i oszczędny. Sprawia kierowcy dużo frajdy z jazdy, a użytkowanie go okazuje się relaksujące. Szkoda tylko, że za ten dopracowany pojazd trzeba zapłacić ponad 200 tys. zł. Polecam zakup wersji z automatyczną przekładnią oraz pakietu AMG, który dodaje autu dużo uroku i poprawia prowadzenie.
Decydując się na coupé, zazwyczaj skazani jesteśmy na niepraktyczne nadwozie z ciasnym wnętrzem i małym bagażnikiem, paliwożerny silnik oraz mało komfortowe zawieszenie. W zamian za to dostajemy oryginalną sylwetkę samochodu, superosiągi i świetne prowadzenie. Na przykładzie klasy C Mercedes udowadnia jednak, że coupé również może okazać się pojazdem przyjaznym nie tylko prowadzącego, lecz także dla jego rodziny.
Komentarze dotyczące linii nadwozia tym razem sobie podarujemy – bez wątpienia nowe coupé Mercedesa wyróżnia się na ulicy, zwłaszcza że testowy egzemplarz wyposażony został w pakiet stylistyczny AMG (obejmujący m.in. 18-calowe obręcze kół z metali lekkich). Uwagę skupimy na wnętrzu, które raczej nie kojarzy się
z praktycznością ze względu na dwudrzwiowe i czteromiejscowe nadwozie. Wystarczy jednak zasiąść za kierownicą, by zmienić zdanie.
O żadnej ciasnocie ograniczającej ruchy prowadzącego nie ma mowy. W zasadzie siedzi się tutaj jak w sedanie, a o tym, że znajdujemy się w bardziej sportowej odmianie klasy C, dowiadujemy się dopiero przy próbie zajęcia tylnych miejsc. Jednak i tu czeka nas miła niespodzianka – w drugim rzędzie foteli miejsca na nogi i nad głową jest zaskakująco duża.
>>> Mercedes SLS wczoraj i dziś: dwa wcielenia skrzydlaka, to lepsze niż latanie
By uwiarygodnić nasze subiektywne odczucia, postanowiliśmy sprawdzić przestronność kabiny za pomocą miarki. Okazało się, że część pasażerska jest niemal tak duża jak w sedanie. Pojawiła się tylko różnica kilku centymetrów w przypadku przestrzeni nad głową. To wynik typowego dla nadwozi coupé mocniejszego zakrzywienia płaszczyzny dachu w tylnej części.
Jeszcze milsze zaskoczenie czeka na nas po podniesieniu pokrywy bagażnika. Okazuje się bowiem, że kufer testowego auta ma aż 450 litrów pojemności. To rekordowa wartość wśród konkurencyjnych aut (BMW 3– 440 l, Renault Laguna – 423 l), a ponadto – co ciekawe – kufer coupé jest tylko o 35 l mniejszy od bagażnika najbardziej praktycznej odmiany klasy C, czyli kombi.
Kolejny element testowanego samochodu, który zaprzecza obiegowym opiniom, to silnik. Owszem, jego duża moc (ponad 200 KM)i świetne osiągi (7,1 s do „setki”) są typowe dla sportowych aut, ale oszczędność (średnie spalanie w teście 6 l/100 km) i system zasilania (turbodiesel) kojarzą nam się bardziej z jednostkami, które pracują zwykle w rodzinnych kombi. Połączenie dobrej dynamiki i niskiego zużycia paliwa nie byłoby możliwe bez nowoczesnej konstrukcji (biturbo) oraz superszybkiej automatycznej skrzyni biegów o siedmiu przełożeniach.
Zaawansowanie techniczne modelu odczuwa się nie tylko za sprawą świetnego napędu, lecz także dzięki zawieszeniu, które z jednej strony pozwala na szybką i bezpieczną jazdę, a z drugiej – zapewnia wysoki komfort. Dobre prowadzenie testowanego samochodu to także zasługa pakietu sportowego AMG, w skład którego wchodzą m.in.: parametryczna przekładnia układu kierowniczego oraz sportowe zawieszenie. Naszą uwagę zwróciła skuteczność hamulców, które podczas pomiarów na torze testowym zatrzymywały auto z prędkości 100 km/h na dystansie 35,2 m (niezależnie od temperatury elementów ciernych). To wynik godny rasowego sportowca!































