Mercedes CL - Sportowa Klasa S
Anonymous, , 16.04.2009SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ESP, ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, ...
Wyposażenie: Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Luksusowe coupé mają u Mercedesa długą tradycję - model 300 S Coupé zadebiutował już w 1952 roku. Ale nowy CL pod każdym względem bije swoich poprzedników na głowę - to prawdziwe dzieło sztuki technicznej. W żadnym innym samochodzie nie znajdziemy tylu nowatorskich rozwiązań. Choć jego technika opiera się na klasie S, wiele systemów zostało zmodyfikowanych i ulepszonych.
CL C216
Na początku przyjrzyjmy się bliżej nadwoziu najnowszego Mercedesa CL. Nie chodzi nam wcale o jego wygląd czy zwiększone w stosunku do poprzednika wymiary, a bardziej o techniczne aspekty - np. opór powietrza i wynikającą z tego akustykę we wnętrzu. Inżynierowie z Sindelfingen poświęcili mnóstwo czasu, by bryła karoserii CL-a była jak najbardziej aerodynamiczna. W efekcie współczynnik Cx wynosi tylko 0,27! Dzięki temu przy prędkości 140 km/h natężenie hałasu osiąga 66 decybeli - dla porównania w E 500 przy 130 km/h jest o 2 decybele większy. Niby niedużo, ale różnica 3 dB oznacza odczuwalny wzrost hałasu o 100 proc.!
Elektronika, elektronika, jeszcze raz elektronika
Jednak superopływowe nadwozie to dopiero skromny początek tego, co przygotował Mercedes. Jednym z elementów standardowego wyposażenia nowego CL-a jest udoskonalony system Pre-Safe. W przypadku rozpoznania przez czujniki przeciążeń nieuchronnej kolizji (np. przy poślizgu lub gwałtownym hamowaniu) przygotowuje on pasażerów auta do zderzenia - ustawia fotele w optymalnej pozycji do działania poduszek, napina pasy bezpieczeństwa, domyka boczne szyby. Takie "cudo" miała już topowa, poprzednia klasa S, ale w nowym coupé urządzenie współpracuje także z asystentem hamowania BAS Plus, który w razie zbliżania się zbyt szybko do przeszkody uruchamia funkcję automatycznego, częściowego hamowania (do 40 proc. całkowitej mocy).
Obydwa systemy są również opcjonalnie oferowane z układem kontroli odległości od pojazdu poprzedzającego - Distronic Plus. Ułatwia on jazdę w dużym natężeniu ruchu (np. w korku). System oparty na technice radarowej dba, by nie nastąpiło najechanie na auto przed nami (gdy zacznie ono hamować, nasz samochód jest w stanie nawet się zatrzymać), a gdy poprzedzający nas kierowca przyspieszy, nasz CL zrobi to samo! Oczywiście czułość urządzenia można regulować. Nie oznacza to jednak, że kierowca może podczas jazdy czytać gazetę - hamowanie do 0 jest możliwe tylko wtedy, gdy wystarczy użycie 40 proc. całkowitej siły hamowania. Jeśli czujnik uzna, że to za mało, da znać kierowcy sygnałem dźwiękowym, że konieczne jest dodatkowe naciśnięcie pedału hamulca. Przy przyspieszaniu kierowca musi "wydać polecenie" lekkim wciśnięciem gazu. System działa w zakresie prędkości 0-200 km/h. Oświetleniowa inteligencja Intelligent Light System oferuje pięć trybów pracy uruchamianych w przypadku zmieniających się warunków drogowych i pogodowych: doświetlanie zakrętów, pozamiejski (mocniej i szerzej oświetla krawędź drogi od strony kierowcy), autostradowy (po osiągnięciu 90 km/h zasięg reflektorów zwiększa się), funkcja aktywnego oświetlania drogi (snop światła podąża za ruchami kierownicy) i wysuwane światła przeciwmgłowe, dzięki temu ich działanie jest pełniejsze.
Oprócz tego w CL-u znajdziemy układ wspomagający jazdę nocą oparty na podczerwieni, zwiększający zasięg widzenia nawet do 210 m. Przy tak zaawansowanej technice takie rzeczy, jak radarowy układ naprowadzania podczas parkowania (który zawczasu sprawdza, czy luka parkingowa, którą mijamy, jest wystarczająca dla naszego auta) czy uproszczony system obsługi urządzeń wewnętrznych Command (dzięki któremu jedno urządzenie, np. 4-strefową klimatyzację można regulować na kilka sposobów) nie robią już takiego wrażenia.
Mocy nie powinno raczej zabraknąć
Oczywiście wszystkie te "gadżety" na nic by się zdały, gdyby pod maską nowego CL-a zabrakło odpowiednich silników - wybór jest niby niewielki (tylko 2 warianty: CL 500 i CL 600), ale powinny one zadowolić każdego. W pierwszym przypadku pod maską niemieckiego coupe bije serce 5.5 V8/388 KM i 530 Nm, a w drugim 5.5 V12, generujące grubo ponad 500 KM i robiące wrażenie 830 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sprint do pierwszej "setki" trwa odpowiednio 5,4 i 4,6 s. Prędkość maksymalna jest ograniczona elektronicznie do 250 km/h. Jeszcze bardziej wymagającym pozostają jeszcze podrasowane wersje AMG.
CL 63 AMG, czyli naprawdę ostra jazda! Tu do napędu także posłużył 8-cylindrowy silnik widlasty, tyle że ta niedoładowana jednostka V8 o pojemności 6,3 l osiąga moc 525 koni i maksymalny moment 630 Nm przy 5200 obr./min. Cały silnik wykonano z wytrzymałego stopu aluminium. Do przeniesienia napędu posłużyła automatyczna skrzynia Speedshift 7G-Tronic z trzema trybami pracy: Sport, Comfort i Manuell, gdzie biegi można także zmieniać łopatkami przy kierownicy. To jeszcze nie wszystko. Topowa propozycja nadwornego tunera Mercedesa to opcja CL 65 AMG z 612-konnym, 12-cylindrowym motorem w układzie V, sprzężony także z "automatem" Speedshift, ale 5-stopniowym. 6-litrowy silnik wytwarza 612 KM mocy i równe 1000 Nm! W tym wydaniu CL jest najszybszy (o-100 km/h w 4,4 s). Oczywiście inżynierowie z AMG wzięli także na warsztat układ jezdny i standardowy system ABC (układ aktywnej kontroli nadwozia), dzięki czemu auto wykonuje jeszcze mniejsze ruchy karoserii podczas ruszania i hamowania.
CL C215
Poprzednia generacja topowego coupe marki ze Stuttgartu zadebiutowała w 1999 r. na salonie samochodowym w Genewie. Samochód wykorzystywał wiele elementów stylistycznych, mechanicznych i technologii, co wprowadzona w niewiele czasu wcześniej Klasa S W200. Z tą generacją CL-a w standardzie pojawił się system ABC (Active Body Control), znacząco wpływający na komfort i bezpieczeństwo jazdy. Samochód urósł, a mimo to jest blisko o 340 kg lżejszy od poprzednika.
Do wyboru były następujące wersje silnikowe: CL 500 (5.0 V8/306 KM i 460 Nm), CL 600 (5.8 V12/367 KM i 531 Nm) i jeszcze bardziej sportowe: CL 55 AMG (5.5 V8/330 KM i 530 Nm), CL 63 AMG (6.3 V12/444 KM i 738 Nm) i absolutnie topowa CL 65 AMG (6.0 V12/612 KM i 1000 Nm).
Na rok modelowy 2003 auto zostało poddane liftingowi. Jego sprzedaż rozpoczęła się jesienią roku ubiegłego. Poza zmodyfikowanym wyglądem zewnętrznym, CL otrzymał także zmodyfikowana konsolę centralną oraz nową 500-konną jednostkę napędową 5.5 V12 biturbo, wytwarzającą 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego (model CL 600). Ponadto, udoskonalono motor o poj. 5,5 l (CL 55 AMG), który otrzymał doładowanie mechaniczne i legitymuje się od tej pory parametrami: 500 KM i 700 Nm. Wersja CL 500 pozostała bez zmian.
CL C140
Mercedes Klasy S Coupe miał swą światowa premierę na początku 1992 r., podczas salonu NAIAS w Detroit, a jego europejski debiut nastąpił dwa miesiące później na salonie samochodowym w Genewie. Początkowo dostępne były dwie wersje: 500 SEC z silnikiem V8 i 600 SEC z V12-tką pod maską. Jednostki generowały odpowiednio 320 i 394 KM mocy. Pomimo, że coupe w znacznym stopniu opierało się na zaprezentowanej w 1991 r. limuzynie klasy S, cechowało sie własnym stylem. Od 1993 r. pojazd stał się już oddzielnym modelem w gamie marki ze Stuttgartu. Dla przykładu wersja 600 SEC występowała jako S 600 Coupe. W kolejnym roku gama powiększyła się o odmianę S 420. Od 1998 r. wprowadzona została nazwa CL.































