Mercedes SLK kontra BMW Z4 i Audi TT Roadster: sprawdziliśmy, czy ten Mercedes nadal budzi emocje?

Podziel się
A4 2,0 TDI , NAVI , XENON ,66 TYŚ
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
A4
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
A6 QUATTRO-SKÓRY-XSENON-USZKODZ..
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne ...
A6 SKÓRA,2 x KLIMATRONIC
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
kanał RSS

Ma prezencję, ale czy jego talenty dorównują urodzie? Nowy Mercedes SLK z imponującym przodem SLS-a w pierwszym porównaniu stawił czoła rywalizującym z nim rodzimym konkurentom: Audi TT i BMW Z4

Kto chce być stale na topie, ten musi się nieustannie zmieniać, aby nadążać za modą – także samochodową. Z takiego założenia wychodził Mercedes i SLK – pionierowi wśród pojazdów obdarzonych składanym dachem z metalu – często serwował liftingi, mające uatrakcyjnić wizerunek pojazdu. Niestety, trzeba przyznać rację krytykom tego samochodu, którzy twierdzili, że te zmiany nie przekładały się na oczekiwany sukces auta.

Receptą na powodzenie ma być najmłodsza odmiana SLK, która straciła dotychczasowy śmieszny nos rodem z filmu komediowego i upodobniła się do budzącego respekt oblicza SLS-a. Ktoś, kto zobaczy SLK w lusterku wstecznym, od razu nabierze ochoty, by zjechać na prawy pas i ustąpić mu miejsca. Czy taki wizerunek nie obiecuje czasem zbyt wiele?

Sprawdziliśmy, co tak naprawdę potrafi dwumiejscowe SLK 250 z silnikiem 204-konnym. Za przyjemność posiadania auta wyposażonego w automatyczną skrzynię biegów trzeba zapłacić aż 185 850 zł. Nie warto rozglądać się za słabszą, 183-konną odmianą, bo ten kompaktowy roadster nabrał ciała i waży dziś 1,5 tony.
Przy Mercedesie jego rywale wcale nie są filigranowi, ale kosztują znacznie mniej. Audi TT (155 300 zł) ma 211 KM i – jako jedyne w towarzystwie – miękki dach oraz (tak jak SLK) cztery cylindry i turbodoładowanie, a BMW Z4 (167 400 zł) jest napędzane 204-konną jednostką, która osiąga moc z 6 cylindrów bez doładowania.

>>> Opel Astra TT kontra VW Eos: Kabriolety na zimowe dni

Wobec takich danych zrodziły się natychmiast pytania: czy SLK zda egzamin na auto sportowe oraz czy jego wygórowana cena jest w jakiś konkretny sposób uzasadniona? Odpowiedź pojawiła się bardzo szybko. Już po kilku kilometrach podróży drogą krajową rozwiały się nadzieje na sportową jazdę. „Automat” pojazdu służy raczej komfortowi, a to negatywnie odbija się na temperamencie.

Skrzynia zmienia biegi z wyraźnym opóźnieniem, i to bez względu na to, jaki tryb jest włączony. Również silnik 1,8 l nie budzi zachwytu. Pod obciążeniem dostaje zadyszki i wydaje charakterystyczne tony, a na wysokie obroty wchodzi z ociąganiem.

Jeszcze mniej okazji do przeżywania radości z prowadzenia zapewniają właściwości jezdne. SLK wprawdzie ochoczo wchodzi w zakręty, ale niezbyt bezpośredni układ kierowniczy przy zmianach kierunku ruchu utrudnia utrzymanie właściwego toru jazdy. Poza tym Mercedes na wilgotnej nawierzchni, przy najmniejszej okazji ku temu, zaczyna zarzucać tyłem jak krokodyl ogonem, nawet mimo włączonego ESP.

Dodaj komentarz

Komentarze