Nissan Juke: wsiąść do pojazdu niebanalnego
rrybicki, wydanie: 06/11, 18.01.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Szyberdach, Hak holowniczy, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Ładny czy nie – to już kwestia gustu. Jedno jest natomiast pewne: Nissan Juke to auto, które wyróżnia się na ulicy
Wygląd – oryginalny, aspiracje – duże, możliwości w przypadku Juke’a z podstawowym silnikiem benzynowym – niestety, ograniczone. Ciasne wnętrze i niewielki bagażnik możemy wybaczyć, bo auto nie zostało stworzone do celów transportowych, ale jeżeli ma dawać radość z jazdy, to musi mieć dynamiczniejszy silnik i lepiej się prowadzić.
Sedan, kombi, van? Ach, jakież to banalne. Dzisiaj, żeby zaistnieć wśród motoryzacyjnych celebrytów, trzeba się popisać nietuzinkową stylistyką. Co byście powiedzieli np. na debiutującego w zeszłym roku crossovera Nissana – Juke’a?
Już pierwsze spojrzenie na przód tego pojazdu wystarczy, by wzbudzić kontrowersje. Umieszczone w zderzaku okrągłe światła w połączeniu z „napompowanymi” błotnikami sprawiają, że szybko nasuwa się pytanie: gdzie podział się ten lansowany przez Nissana sportowy charakter? Na szczęście nie trzeba go daleko szukać. Wystarczy skierować wzrok nieco wyżej, by zobaczyć kolejny zestaw świateł, których wąskie klosze przywodzą na myśl oczy czającego się do skoku drapieżnika.
Z takim wizerunkiem pojazdu idealnie współgrają zwężające się boczne szyby, które dodają sylwetce Juke’a dynamiki. Polotu nie zabrakło stylistom podczas projektowania tyłu auta, gdzie dominują światła w kształcie bumerangów.
>>> Zobacz również: Nissan Cube 1.6: Nowicjusz na polskich drogach
Konstruktorzy nadwozia Juke’a wysoko ustawili poprzeczkę ekipie odpowiedzialnej za wnętrze pojazdu. Na szczęście przy tworzeniu tej części auta również nie zabrakło fantazji. Tunel środkowy, przypominający kształtem sylwetkę motocykla, lakierowane elementy deski rozdzielczej czy czerwone akcenty na tapicerce ożywiają wnętrze i pasują do sportowego wizerunku pojazdu. Podobać mogą się także fotele, które zapewniają wygodne podróżowanie i dobrze podpierają z boku.
Przestronność wnętrza, a właściwie jej brak, pokazuje, że podczas budowania Juke’a bardziej myślano o finezyjnym wyglądzie niż o praktyczności. Z tyłu nawet pasażerowie o przeciętnym wzroście mogą narzekać na niedostatek przestrzeni na nogi, a wysokie osoby będą dotykać dachu głowami. Taka jest niestety cena nietypowego kształtu karoserii. Inna cecha, która przegrała z prezencją, to widoczność.































