Nowy VW Beetle: drugi powrót legendy
rrybicki, autor: oprac. Błażej Buliński, wydanie: 29/11, 13.07.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Umarł New Beetle, niech żyje Beetle! Tylko u nas najnowsza odsłona Garbusa spotyka swojego sławnego 60-letniego praprzodka
Wmateriałach prasowych nowego VW Beetle’a uwagę zwracają zdecydowane hasła: bardziej odważny, dynamiczny, męski. Opis jest młodzieżowy, gdyż taki pragnie być też samochód. Ale czy dzisiejsza młodzież lubi odniesienia do tradycji, do której niewątpliwie nawiązuje VW Beetle?
Dawniej nikomu nie przyszłoby do głowy, aby w ten sposób zachwalać auto. Pożądane samochodowe atuty lat 50. brzmiały: ekonomiczny, niezawodny, solidny. Specjaliści z branży reklamowej, zwani dzisiaj copywriterami, wymyślali takie hasła jak: „Wiesz, co masz” czy „Są rzeczy, na których można polegać”. A męskość? Samemu było się męskim.
Odwaga? Miał ją każdy, kto wyruszał Garbusem w podróż za granicę. A kto tęsknił za dynamiką, ten odwiedzał wesołe miasteczko. Samochód był przede wszystkim środkiem transportu, a nie wyrazem „lansu”. Jak więc należy umiejscowić najnowsze dziecko VW w stylu retro w stosunku do praprzodka sprzedanego w ponad 20 milionach egzemplarzy?
>>> DS4 THP piękny i mocny Citroen
Jedno wiemy na pewno: nowy Beetle nie próbuje udawać oryginału. Podobnie było zresztą już z zaprezentowanym w 1998 r. poprzednikiem – New Beetle’em. Pod krągłą karoserią kryła się technika Golfa IV. W żadnym wypadku New Beetle nie mógł być duchowym spadkobiercą starego Garbusa z umieszczonym
z tyłu 4-cylindrowym bokserem chłodzonym powietrzem.
Aby porównać najstarszą i najmłodszą generację modelu, zaaranżowaliśmy spotkanie obu aut w Wolfsburgu.
Egzemplarz, którym mieliśmy okazję odbyć małą podróż w czasie, to wersja eksportowa z 1951 roku. Jego pierwszy właściciel należał do elitarnej grupy zmotoryzowanego społeczeństwa. Tacy jak on mogli cieszyć się względnie wygodną podróżą i ochroną przed deszczem – jedyną osiągalną alternatywę stanowił motocykl lub przejazd rzadko kursującą komunikacją miejską.































