Nowy VW Beetle: drugi powrót legendy

Podziel się
Jetta TRENDLINE 1,9TDI
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Passat 2.0 Comfortline
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Golf 1,9 TDI Basis
Wyposażenie: Centralny zamek, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Jetta 1.9TDI Trendline
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Umarł New Beetle, niech żyje Beetle! Tylko u nas najnowsza odsłona Garbusa spotyka swojego sławnego 60-letniego praprzodka

Wmateriałach prasowych nowego VW Beetle’a uwagę zwracają zdecydowane hasła: bardziej odważny, dynamiczny, męski. Opis jest młodzieżowy, gdyż taki pragnie być też samochód. Ale czy dzisiejsza młodzież lubi odniesienia do tradycji, do której niewątpliwie nawiązuje VW Beetle?

Dawniej nikomu nie przyszłoby do głowy, aby w ten sposób zachwalać auto. Pożądane samochodowe atuty lat 50. brzmiały: ekonomiczny, niezawodny, solidny. Specjaliści z branży reklamowej, zwani dzisiaj copywriterami, wymyślali takie hasła jak: „Wiesz, co masz” czy „Są rzeczy, na których można polegać”. A męskość? Samemu było się męskim.

Odwaga? Miał ją każdy, kto wyruszał Garbusem w podróż za granicę. A kto tęsknił za dynamiką, ten odwiedzał wesołe miasteczko. Samochód był przede wszystkim środkiem transportu, a nie wyrazem „lansu”. Jak więc należy umiejscowić najnowsze dziecko VW w stylu retro w stosunku do praprzodka sprzedanego w ponad 20 milionach egzemplarzy?

>>> DS4 THP piękny i mocny Citroen

Jedno wiemy na pewno: nowy Beetle nie próbuje udawać oryginału. Podobnie było zresztą już z zaprezentowanym w 1998 r. poprzednikiem – New Beetle’em. Pod krągłą karoserią kryła się technika Golfa IV. W żadnym wypadku New Beetle nie mógł być duchowym spadkobiercą starego Garbusa z umieszczonym
z tyłu 4-cylindrowym bokserem chłodzonym powietrzem.

Aby porównać najstarszą i najmłodszą generację modelu, zaaranżowaliśmy spotkanie obu aut w Wolfsburgu.

Egzemplarz, którym mieliśmy okazję odbyć małą podróż w czasie, to wersja eksportowa z 1951 roku. Jego pierwszy właściciel należał do elitarnej grupy zmotoryzowanego społeczeństwa. Tacy jak on mogli cieszyć się względnie wygodną podróżą i ochroną przed deszczem – jedyną osiągalną alternatywę stanowił motocykl lub przejazd rzadko kursującą komunikacją miejską.

Dodaj komentarz

Komentarze