Ciężarówki - Pamiętaj o respekcie!
root, , 26.11.2007
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Nawet najlepszy kierowca ciężarówki nic nie poradzi, jeżeli w złych warunkach drogowych nagle zahamujesz przed nią osobowym autemPadał deszcz. Było zimno, ale kilka stopni powyżej zera pozwoliło uniknąć gołoledzi. Warunki trudne, ale nie bardzo trudne. Nie padał śnieg, nie było też mgły - i cóż z tego, skoro polscy kierowcy i tak znaleźli sposób na doprowadzenie do kolizji... Prawym pasem ruchliwej drogi jechała duża ciężarówka z naczepą pełną skrzynek z napojami. Jej kierowca przestrzegał przepisów, starając się utrzymywać odpowiednio bezpieczny odstęp od poprzedzającego samochodu. Niestety, co kilkanaście, kilkadziesiąt sekund pojawiał się kierowca o tak nieokiełznanym temperamencie, że musiał koniecznie zająć miejsce w luce przed ciężarówką.

Dopóki ruch był płynny, dopóty nic się nie działo: przed TIR-a wjeżdżały kolejne samochody, ale wszyscy jechali dalej. Wreszcie pojawiło się skrzyżowanie. Kierowca TIR-a rozpoczął płynne hamowanie. Doświadczenie pozwoliło mu określić, ile miejsca potrzeba na bezpieczne zatrzymanie. W tym właśnie momencie przed ciężarówkę wjechało kilka samochodów, bo na lewym pasie utworzył się mały korek. Ich kierowcy po pierwsze: nie popatrzyli w lusterka, a po drugie: najwyraźniej nie zastanowili się, że za moment będą musieli hamować, bo pali się czerwone światło.

Odcinek potrzebny do wyhamowania rozpędzonego TIR-a uległ znacznemu skróceniu - nie było szans na bezpieczne zatrzymanie. Kierowca ciężarówki nie miał możliwości uniknięcia uderzenia w tył kolumny stojących aut - lewy pas był zajęty, a z prawej stała bariera. W ostatniej chwili światło zmieniło się na zielone i samochody ruszyły. Niestety, awaryjnie hamującym na głębokich koleinach TIR-em mocno zarzuciło i ciężarówka uderzyła bokiem w barierkę energochłonną. Czy kierowca kilkudziesięciotonowego kolosa mógł jechać tak defensywnie, by uniknąć uderzenia? Być może, ale wtedy, tocząc się żółwim tempem, sam powodowałby zagrożenie. Dlatego pomóżmy TIR-om jeździć bezpiecznie, bo w warunkach obniżonej przyczepności jednym z największych zagrożeń jest dla nich brak wyobraźni innych uczestników ruchu.






























