Porsche 911 GT3 R Hybrid: Wyścigowka na wysokich obrotach
Anonymous, autor: Piotr Burchard, wydanie: 09/10, 01.03.2010SPONSOROWANE:
- Które opony zimowe warto kupić?
- Zimowy niezbędnik kierowcy
- Jak jeździć zimą?
- Tani kredyt na samochód
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Sonda
Porsche kocha wysokie obroty. Bokser w 911 czuje się naprawdę dobrze, gdy przekroczy magiczną granicę 7 tys. obr./min. Ale taka prędkość to naprawdę nic, jeśli porówna się ją z tym, co potrafi GT3 R Hybrid – najnowszy samochód wyścigowy z Zuffenhausen. Przy nim 7 tys. obrotów seryjnej 911-tki można by porównać do szybkości... zabawkowego bąka. Nowe auto rozkręca się do 40 tys. obrotów! Oczywiście, nie mówimy o samym silniku, lecz o najważniejszym mechanizmie GT3 R – magazynującym energię kinetyczną kole zamachowym.
Na czym polega wynalazek Porsche? Koło zamachowe to tak naprawdę połączenie silnika elektrycznego i generatora, który składa się z wykonanego z tworzywa sztucznego, namagnesowanego rotora oraz nieruchomego rdzenia (zestawu cewek). Całość zamknięta jest w chroniącej przed wszelkimi ewentualnymi uszkodzeniami wytrzymałej obudowie z włókien węglowych.
Urządzenie ma mniej więcej wielkość bębna pralki automatycznej. Powstająca podczas hamowania energia jest w nim na chwilę magazynowana i oddawana w momencie przyspieszania. Maksymalny ładunek gromadzony przez system pozwala na wytworzenie dodatkowych 162 koni mechanicznych w czasie od 6 do 8 s (energia jest wykorzystywana przez silniki elektryczne napędzające przednie koła). Łącznie, razem z 480-konnym, 4-litrowym bokserem, daje to 642 KM.
911 GT3 R Hybrid to samochód wyścigowy, który w akcji pierwszy raz zobaczymy podczas majowego 24-godzinnego wyścigu na Nürburgringu.
Dodatkowe konie to niejedyna zaleta hybrydowego Porsche. Dzięki takiemu rozwiązaniu auto ma napęd na obie osie, co doskonale wpływa na trakcję, jest też oszczędniejsze.
Jednak najważniejszy z punktu widzenia firmy wydaje się fakt, że podczas wyścigu GT3 R będzie dostarczać inżynierom z Zuffenhausen informacji o tym, jak magazynujące energię koło zamachowe radzi sobie jako zastępca klasycznych, chemicznych akumulatorów i w którym kierunku powinny pójść prace nad rozwinięciem wynalazku także dla seryjnych samochodów.
W obecnej formie trudno sobie wyobrazić, by system mógł znaleźć zastosowanie w pojazdach do codziennej eksploatacji – urządzenie osiąga pełną wydajność przy częstym i mocnym hamowaniu oraz ekstremalnym przyspieszaniu (tryb torowego wyścigu), poza tym zajmuje prawie całą przestrzeń przeznaczoną dla pasażera siedzącego z przodu. Wymaga też wydajnego chłodzenia, a używane w nim wysokie napięcie – skomplikowanych układów sterowania i bezpieczeństwa.
Trwają już prace nad rozwinięciem tego systemu i zastosowaniem go w Panamerze. Czy napędowi Porsche uda się zrewolucjonizować elektryczno-spalinowe pojazdy?




























