Policyjne interwencje - Pościg bezprawny?

Policyjne interwencje - Pościg bezprawny?
Podziel się
Laguna KSIĄŻKA SERWISOWA, SERWISOWANY
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Fabia 1.9 SDI ELEKTRYKA BDB STAN ŁADNA
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
75 2.0 CRDI KLIMATRONIC 100% BEZWYPADKOWY!!!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Tourneo Connect TDCI GLX Osobowy klim
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Czy policjanci, jadąc za piratem drogowym, nie muszą respektować przepisów po to, aby udowodnić, że inni kierowcy je łamią? Proszę sobie wyobrazić sytuację, kiedy policjanci bezczynnie przyglądają się bójce, czekając do momentu, kiedy ktoś zginie albo przynajmniej zostanie ciężko ranny, i dopiero wtedy interweniują. A robią to nie z pobłażliwości, ale po to, żeby sprawcę ukarać za naprawdę poważne wykroczenie lub przestępstwo. Nie do pomyślenia? A jednak! Przy kontrolach ruchu drogowego to codzienność. Dowodzą tego zarówno relacje czytelników, jak i to, co bez żenady prezentowane jest choćby w telewizyjnych reportażach.


 


 

Chodzi o coraz częściej używane auta z wideorejestratorami. Zasada działania urządzenia jest prosta. W nieoznakowanym radiowozie montuje się kamerę sprzężoną z precyzyjnym prędkościomierzem. Policjanci jadą za podejrzanym pojazdem i rejestrują widok z kamery wraz z naniesionymi na niego danymi o prędkości. I tu pojawia się problem - wideorejestrator nie mierzy prędkości ściganego samochodu, ale szybkość, z jaką porusza się radiowóz. Chcąc udokumentować popełnienie wykroczenia, policjanci muszą przez co najmniej kilkusetmetrowy odcinek drogi poruszać się równo z piratem drogowym, zachowując przez cały czas równy dystans.

 


 

A więc łamią przepisy dokładnie tak samo jak on. Samochód policyjny nie ma w tym przypadku żadnych widocznych atrybutów pojazdu uprzywilejowanego - niebieski "kogut" i syrena policyjna pojawiają się dopiero w momencie zatrzymania ściganego pojazdu! Zamiast jednego, stwarzającego zagrożenie pirata drogowego, mamy dwóch! Co gorsza, na wielu ścigantów widok auta "wiszącego" im ciągle na ogonie działa jak płachta na byka. Policjanci czekają, aż kierowca się pogrąży Dla niektórych bardziej bulwersujący od samego faktu stosowania wideorejestratorów jest sposób ich użycia. I tu dochodzimy do problemu wspomnianego na początku.

 

Dodaj komentarz

Komentarze