Prawdziwie kobiece samochody sprzed lat
Radek_Turek, , 22.07.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Immobilizer, ABS,
Sonda
O tym, że samochód to raczej zabawka dla mężczyzn nie trzeba nikogo przekonywać. W gamie oprócz standardowych modeli oferowane są zazwyczaj ich sportowe lub terenowe wersje. W każdym bądź razie bardziej "męskie". A co z kobietami i pojazdami odpowiadającymi żeńskim preferencjom?
Drogie panie, nie martwcie się. Projektanci wcale o Was nie zapomnieli i na rynku z pewnością znajdziecie kilka propozycji dla siebie. Choćby czarującą pięćsetkę, legendarne Mini czy urocze MiTo.
My jednak chcielibyśmy przypomnieć trzy ikony damskiej motoryzacji sprzed lat, za które bez wątpienia byli odpowiedzialni mężczyźni.
Następna perełka to Daimler 104 Ladie's Model z 1955 roku. Wyposażony w elektryczne szyby (nie sposób złamać sobie paznokci podczas otwierania jak w przypadku gałki manualnej), kosmetyczkę pokładową umieszczoną tuż przy kierownicy, szereg schowków m.in. na parasolkę (notabene wchodzącą w skład dodatków) oraz... system ułatwiający zmianę biegu, cokolwiek kryje ta nazwa.
Porsche z kolei podjęło się przygotowania kobiecej wersji modelu 365, o oryginalnej nazwie Damen. Oczywiście był to kabriolet, w krwistoczerwonym odcieniu z chromowanymi dodatkami. Zapewne zastanawiacie czym jeszcze wyróżniała się ta niezwykła edycja? Cóż, niemiecki producent nie dał ponieść się fantazji więc na próżno szukać tu stylowej tapicerki czy kosmetyczki pokładowej. W zamian za to, wersja Damen oferowała silnik o ograniczonej mocy (to jeszcze jesteśmy w stanie zrozumieć) oraz fantastyczny gadżet dla pań: ułatwiony zestaw naprawczy koła. Po chwili namysłu doszliśmy do wniosku, że była to zapewne śnieżnobiała karteczka z napisem „Poproś mężczyznę o zmianę koła”.
Niestety auta przeznaczone dla płci pięknej nie cieszyły się dużym zainteresowaniem dlatego na rynku wtórnym nie znajdziemy żadnego z modeli. W zasadzie nie powinno to dziwić ponieważ w tamtym okresie kobiety raczej starały się o równouprawnienie, a nie „ułatwioną” zmianę biegów czy kosmetyczkę na pokładzie skomplikowanej, stalowej „maszyny”, którą potrafili „ujarzmić” jedynie faceci.































