Rajd przyjaźni
root, autor: Paweł Rosłoń, wydanie: 04/11, 27.07.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Wyposażenie: Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, Układ ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
Impreza znana jest od wielu lat, zmienia nazwy i właścicieli, ale wciąż zachowuje swój niepowtarzalny klimat i charakter
Maraton przyjaźni polsko-niemieckiej to największa amatorska impreza terenowa w Europie, która przyciąga co roku kilkuset międzynarodowych zawodników. W 17. edycji rajd przyjął nazwę Breslau Rallye (dawniej Berlin-Wrocław i Drezno-Wrocław) i prowadził z Wrocławia poprzez Drawsko Pomorskie do Drezna.
W czasie 8 dni rywalizacji rozegrano prolog i 7 etapów, a karawana rajdowa przemieszczała się, zmieniając obozowiska. Uczestnicy konkurowali w klasach: ATV/Enduro, Car, Truck (do 7,5 t i pow. 7,5 t). Po raz pierwszy w historii stworzono klasę Cross-Country, która ścigała się jednak tylko przez pierwsze dwa dni we Wrocławiu i Żaganiu.
W tej grupie gościem honorowym (nieklasyfikowanym) był Adam Małysz, startujący Porsche Cayenne’em, a zwyciężczynią została Katarzyna Niemyjska. Prawdziwe współzawodnictwo w maratońskim stylu rozpoczęło się na poligonie w okolicach Drawska Pomorskiego. Przez 3 dni kierowcy pokonywali kilkusetkilometrowe oesy z przeszkodami terenowymi i trudną nawigacją.
Podsumowaniem zmagań na północy Polski był najdłuższy etap – Hannibal, w czasie którego ścigający się na oddzielonych dojazdówkami oesach konkurenci dotarli na południe – do Żagania. Kolejne dni nie były już tak trudne. Etapy na poligonie w Żaganiu oraz w okolicach Drezna charakteryzowały się szybkimi trasami z pojedynczymi, niezbyt trudnymi przeszkodami.
W tym roku Polacy świetnie sobie radzili w rywalizacji z międzynarodowymi zespołami i zdobyli dwa pierwsze miejsca: Krzysztof Kretkiewicz w ATV i Marcin Łukaszewski z Magdaleną Duhanik w Car. Blisko podium było więcej naszych załóg, niestety pech i awarie pozbawiły ich szansy na dobrą pozycję. Andrzejowi Wieczorkowi udało się zająć 8. miejsce, Łukasz Lechowicz skończył rajd na 9., a Paweł Kado na 11. miejscu.
Polsko-niemiecki maraton od lat cieszy się dużym prestiżem i słynie z wymagającyh tras. Przyciąga swoją atmosferą i miedzynarodową konkurencją. Określenie go mianem prawdziwej przygody jest jak nabardziej trafne.































