Seat Exeo 1.8 T: Tylko u nas auto testuje - Motoekspert z parafii

Podziel się
Ibiza 1.4 TDI 75 KONI 5d. CLIMATRON
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Leon 1.2 TSI 105 KM STYLE COPA
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Leon 1.2 TSI 105 KM STYLE
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Leon 1.2 TSI 105 KM STYLE
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
kanał RSS

Oto ksiądz, dziennikarz i miłośnik motoryzacji w jednej osobie: ks. Dariusz Frydrych z Kurii Diecezjalnej w Drohiczynie. Jak to możliwe, że przejeżdża rocznie dystans 100 tys. km? Otóż ks. Dariusz jest zaangażowany w wiele działań w swojej diecezji, a ponieważ jest ona rozległa, to odległości są duże.


 

„Choć moja profesja to przede wszystkim sprawy duchowe, jednak wykonywane obowiązki wymagają środków do ich realizacji, takich jak auto. Skoro więc przyjechaliście, to... Mogę się przejechać?” – tak rozpoczął się nasz (przyznajemy, że dość niespodziewany) test Seata Exeo.

 

Już pierwsze minuty nie pozostawiły wątpliwości: mieliśmy przed sobą kogoś, kto zna się na rzeczy. „Boczne szyby Seata Exeo bardzo precyzyjnie uszczelniono i dopasowano. Sądzę, że to dzięki temu w aucie podczas jazdy na trasie nie przeszkadza szum powietrza opływającego nadwozie” – rozpoczął ksiądz.

„Linia maski jest widoczna z miejsca kierowcy. To ułatwia orientację podczas manewrowania na parkingu” – kontynuował.

Otworzyliśmy pokrywę silnika Seata Exeo: „Podoba mi się teleskopowe podtrzymywanie maski i łatwy dostęp do zbiorników z płynami. Minus za umiejscowienie akumulatora – wyjęcie go z auta musi być trudne”.

 

Ocena wnętrza Seata Exeo z punktu widzenia kierującego księdza: „Fotel jest bardzo wygodny, dobrze wyprofilowany. Podobają mi się przyciski do sterowania radiem z koła kierownicy, a także pochylona podłoga”.
Uwagę księdza przyciągnęły zegary: „To pierwsze auto, z jakim się spotkałem, w którym wskaźniki wyświetlają aktualną datę. Poza tym czerwony kolor podświetlenia jest dobrze widoczny”. Wysoką ocenę otrzymał również panel dwustrefowej klimatyzacji, a na krytykę zasłużył podłokietnik, który bardzo przeszkadza w sprawnym zaciąganiu hamulca postojowego. „Nie mam pojęcia, dlaczego zdecydowano się na tak niepraktyczne rozwiązanie” – podsumował ksiądz Dariusz.

 

Przymiarka do tylnej kanapy Seata Exeo nie wzbudziła entuzjazmu z powodu małej przestronności, ale już wyprofilowanie siedziska zasłużyło na uznanie: „W niektórych samochodach na środku jest tak duża wypukłość, że trzecia osoba siedzi niewygodnie. W Seacie Exeo jest nieźle.”

 

Jazda testowa z księdzem za kierownicą potwierdziła ogólne pozytywne wrażenie: „W porównaniu z dieslami silnik płynniej przyspiesza. Dobrze działa skrzynia biegów. Układ kierowniczy zdecydowanie za słabo wspomagany jest podczas manewrów i jazdy po mieście. Zawieszenie okazuje się dość twarde, a – być może z powodu szerokich opon – auto nieco »myszkuje« po jezdni podczas przyspieszania”.

 

Od redakcji: miło nam, że fanów motoryzacji świadomych, że auto to nie tylko koła i kierownica, można spotkać w tak nietypowych okolicznościach!

 

Podsumowanie

Abstrahując na moment od mojej profesji, powiem tak: Seat Exeo jest autem z genami A4 i ceną Seata.
Jeżeli ktoś może zrezygnować ze znaczka Audi i zaoszczędzić, to dobra alternatywa.

Ks. Dariusz Frydrych

Dodaj komentarz

Komentarze