Skoda Fabia kontra Opel Corsa i Ford Fiesta: czy mały diesel to oszczędność?
rrybicki, autor: Wojciech Denisiuk, wydanie: 42/11, 09.12.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
Wraz ze wzrostem cen paliw rośnie zainteresowanie autami z małymi, oszczędnymi dieslami. Na rynku wtórnym takich propozycji jest coraz więcej. Oto trzy z nich: Ford Fiesta V, Opel Corsa D i Skoda Fabia I
Średnie zużycie paliwa niższe niż 4 l/100 km to marzenie wielu kierowców. Można je jednak dość łatwo spełnić – wystarczy rozejrzeć się za samochodem klasy B napędzanym małym, ekonomicznym turbodieslem. Takich propozycji na rynku wtórnym znajdziemy dość dużo, zwłaszcza gdy mamy do wydania 20 tys. zł.
Przykład: Ford Fiesta V 1.4 TDCI, Opel Corsa D 1.3 CDTI oraz Skoda Fabia I 1.4 TDI. Dlaczego wybraliśmy akurat te modele? Po pierwsze, są popularne na rynku wtórnym. Po drugie, cechują się korzystną relacją ceny do wieku. Po trzecie, ceny części przeważnie są na rozsądnym poziomie.
Bardzo ciekawie prezentuje się Corsa D, która na rynku pojawiła się dopiero w 2006 r., czyli w momencie, gdy obaj konkurenci oczekiwali już na następców. Upływ czasu widać szczególnie po Fabii, która debiutowała pod koniec lat 90. XX w. Mało kto obecnie pamięta, że Skoda klasy B znokautowała wówczas wszystkich klasowych rywali wyjątkowo obszernym wnętrzem. I choć w porównaniu z młodszą Corsą D wymiary kabiny „czeszki” nie rzucają na kolana, to jednak nadal jej wnętrze okazuje się konkurencyjne pod wieloma względami.
>>> Jakie auto kupić za 15 tys. zł? Prezentujemy najciekawsze samochody klasy B
Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednakże Fiesta, która mimo że najkrótsza (najdłuższa jest Corsa, Fabia plasuje się między rywalami), ma dużo miejsca z przodu, najwięcej przestrzeni w drugim rzędzie siedzeń i równie duży jak w Oplu bagażnik (284 l). Niestety, maluch Forda nieciekawie wygląda – zresztą podobnie jak Fabia – i być może dlatego jest najtańszy na rynku wtórnym. Gdybyśmy porównali egzemplarze z 2006 r., najwięcej, bo 19,5 tys. zł, trzeba by zapłacić za Opla Corsę 1.3 CDTI, nieco mniej (ok. 19 tys. zł) za Skodę Fabię 1.4 TDI i tylko 16 tys. zł za Forda Fiestę 1.4 TDCi.
O ile łatwo można wytłumaczyć najwyższą cenę atrakcyjnie wyglądającej i nowoczesnej Corsy D, o tyle nie rozumiemy, jakie uzasadnienie ma wysoka cena Fabii.
No cóż, wydaje się, że oprócz dobrych walorów użytkowych Fabia I dużo zawdzięcza technice Volkswagena. Skodę zbudowano na nowej płycie podłogowej, skonstruowanej na potrzeby Polo IV (lata produkcji 2001--09), i wykorzystano w niej podzespoły VW, co według wielu polskich kierowców gwarantuje wysoką trwałość.
Diesel 1.4 TDI to również konstrukcja Volkswagena, ale czy to on jest największym atutem tej wersji? Mamy poważne wątpliwości. Przede wszystkim 3-cylindrowa jednostka Skody mocno drży – dzieje się tak mimo zastosowania wałków wyrównoważających. Można by to zaakceptować, gdybyśmy przynajmniej zyskali w zamian lepszą niż u rywali dynamikę i mniejsze zużycie paliwa. Nic z tego! Wersja 70-konna, oferowana od 2006 r. obok odmiany 80-konnej (wcześniej motor 1.4 TDI osiągał tylko moc 75 KM), potrzebuje na przyspieszenie od 0 do 100 km/h aż 15,6 s.
Rywale, mimo że ważą nieco więcej, szybciej przyspieszają: Fiesta 1.4 TDCi/68 KM w 14,9 s, natomiast Opel Corsa 1.3 CDTI/75 KM – w 14,5 s. Motor Skody z powodu zastosowania pompowtryskiwaczy jest też głośniejszy od pozostałych. Może w takim razie Skoda okazuje się przynajmniej najoszczędniejsza? No cóż, testowe zużycie paliwa pokazuje, że choć minimalnie, ale pod tym względem rywale też są lepsi. Trzeba jednak podkreślić, że każde z porównywanych aut ma potencjał do tego, by być bardzo oszczędnym – przy spokojnym stylu jazdy spalanie spada poniżej 4 l/100 km, a średnie zużycie paliwa raczej nie przekracza 5 l/100 km.
































