Skoda Octavia Tour: okazja czy handlowy trick?
rrybicki, autor: Janusz Borkowski, wydanie: 05/11, 19.01.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Sonda
Nowa Skoda Octavia Tour to tak naprawdę Octavia II sprzed face liftingu. W teście sprawdzamy sens jej zakupu
Pomysł, żeby sprzedawać starsze generacyjnie modele równolegle z nowymi, nie jest zaskakujący i odosobniony. Tak robi od lat m.in. Opel, oferując obok Astry IV odmianę Classic, czy Fiat, który model Grande Punto sprzedaje jednocześnie z Evo.
W większości przypadków starsze auta mają ograniczoną ofertę silników oraz wyposażeń i są oczywiście tańsze od późniejszych konstrukcji. Ale czy warto kupować nowy samochód, starszej konstrukcji tylko po to, by zaoszczędzić kilka tysięcy złotych? Na przykładzie aktualnej Octavii Tour spróbujemy odpowiedzieć na to pytanie.
O ile w przypadku pierwszej Octavii Tour (w sprzedaży do końca ubiegłego roku), która bazowała na kompaktowym modelu Skody produkowanym od 1996 roku, mieliśmy do czynienia z wiekową konstrukcją, o tyle w najnowszej odmianie już tak nie jest. Obecny model to przecież Octavia II sprzed face liftingu, mająca identyczne wymiary wewnętrzne i zewnętrzne jak wersja zmodernizowana.
Zobacz również: Skoda Octavia II - Dlaczego podbiła serca Polaków?
Tour oferuje więc taką samą ilość miejsca dla pasażerów i na bagaż, co oznacza, że jest to jedno z najbardziej przestronnych aut kompaktowych. Oczywiście, w „odgrzewanym” modelu znajdziemy starsze światła, skromniejsze wyposażenie i nieco gorsze materiały wykończeniowe niż w Octavii po liftingu. Praktyczność jest jednak taka sama.
Gdy zajrzymy pod maskę Toura, znajdziemy dobrze znaną 1,6-litrową jednostkę benzynową o mocy 102 KM. Ten sam motor oferowany jest nadal w zmodernizowanej Octavii, choć pewnie wkrótce zastąpi go znacznie nowocześniejszy 1.2 TSI/ 105 KM (sprzedawany równolegle). Na razie widnieje w cenniku, a to pozwala nam porównać osiągi obydwu aut. Jest tak, jak przypuszczaliśmy: przyspieszenie do „setki”, prędkość maksymalna i średnie zużycie paliwa są identyczne.































