Skoda Superb kontra BMW serii 5 i Mercedes klasy E: czy Skoda okaże się lepsza od Mercedesa i BMW?
rrybicki, autor: Michał Krasnodębski, wydanie: 41/11, 16.02.2012SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Napęd na cztery koła, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Sonda
Teoretycznie Skoda miała być w ofercie koncernu Volkswagena niedrogą marką. Tymczasem obecny Superb już z racji wymiarów pozycjonowany jest wyżej od Passata. Czy jednak poradzi sobie z luksusowymi konkurentami?
Gdyby przesiadkę ze Skody do BMW lub Mercedesa dało się porównać do zdjęcia bazarowego dresu i założenia jednego z dwóch eleganckich garniturów, to prawdopodobnie do takiego pojedynku w ogóle by nie doszło.
Ale ponieważ Superba na tle luksusowych rywali można skojarzyć również z eleganckim garniturem, tyle że mniej ekskluzywnej marki, to czeskie auto bez ryzyka może stawić czoła rodzinnym kombi z prestiżowymi emblematami na maskach.
Konfrontacja kabin tych trzech aut może wprawić w zakłopotanie osoby, które zwracają uwagę na taki parametr jak rozstaw osi. Oto bowiem Skoda – najkrótsze auto w porównaniu, z najmniejszym rozstawem osi – oferuje najdłuższe wnętrze. W Mercedesie jest szerzej, a z przodu dodatkowo można nieco dalej odsunąć fotel kierowcy, jednak z tyłu klasa E na tle Superba wydaje się może nie ciasna, ale na pewno o numer mniejsza.
Jakby tego było mało, BMW z gigantycznym, prawie trzymetrowym rozstawem osi i najdłuższym nadwoziem jest z całej trójki najciaśniejsze! Gdzie w takim razie zmarnowano cenne centymetry? Rywale Skody mają wzdłużnie zainstalowane jednostki, a to – przynajmniej teoretycznie – nie pozwala wygospodarować tyle przestrzeni na nogi kierowcy, ile w samochodzie z poprzecznie umieszczonym silnikiem. Przede wszystkim jednak miejsce zabierają ukryte pod wykładzinami materiały wygłuszające, które w tak luksusowych autach jak BMW czy Mercedes muszą być po prostu grubsze.
Na pierwszy rzut oka mamy do czynienia z podobnymi konstrukcjami, bowiem każde z aut napędza benzynowy silnik turbo połączony z automatyczną przekładnią. To jednak pozory. Mercedes na przykład przyspiesza do „setki” równie sprawnie jak BMW, jednak to 520i lepiej znosi dynamiczną jazdę.
Inżynierowie z Monachium zaaplikowali „sercu” swojego kombi solidną dawkę skomplikowanej techniki, np. obok zmiennych faz rozrządu silnik jest także system Valvetronic, pozwalający sterować wzniosami zaworów. W efekcie motor osiąga maksymalny „ciąg” już przy 1250 obr./min! To o 750 obrotów wcześniej niż w Mercedesie, którego skrzynia po mocnym dodaniu gazu ociąga się ze zmianą biegu.































