Skrzyżowania z ustalonym pierwszeństwem - czyli krzyżówkowe łamigłówki
Anonymous, autor: MK, wydanie: 42/09, 12.10.2009
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Wydawać by się mogło, że ustalenie pierwszeństwa na skrzyżowaniu lub ustawienie sygnalizacji świetlnej rozwiąże problem wypadków. Niestety, tak nie jest. Kierowcy ignorują oznakowanie i na swój sposób interpretują przepisy, przez co często doprowadzają do groźnych zderzeń.
Nagminnym problemem w miastach jest przejeżdżanie na czerwonym świetle. Kierowcy, dojeżdżając do skrzyżowania, na którym świeci się zielone światło, zamiast zdjąć nogę z gazu – przyspieszają. W efekcie, gdy zaświeci się "czerwone", nie mają możliwości wyhamowania. Często kończy się to kolizją, bo z drogi poprzecznej zaczynają już wyjeżdżać inne pojazdy. Takiego rozwoju sytuacji można uniknąć, jeśli zdejmiemy nogę z gazu przed wjazdem na skrzyżowanie. Natomiast ruszający w momencie wjeżdżania na krzyżówkę na ułamek sekundy powinni spojrzeć w lewą stronę. Zastosowanie techniki jazdy defensywnej zwiększa bezpieczeństwo na skrzyżowaniu.
Może się jednak okazać, że gdy będziemy wjeżdżać na skrzyżowanie, kątem oka dostrzeżemy zbliżający się z poprzecznej ulicy pojazd. Wtedy jedynym wyjściem z sytuacji jest gwałtowne przyspieszenie. Dlatego przed wjazdem na skrzyżowanie trzeba wybrać właściwy bieg, żeby móc przyspieszyć. I jeszcze jedna kwestia. Mimo że kierowca zmieniający pas na skrzyżowaniu nie łamie przepisów, bo nie przekracza linii ciągłej, lepiej tego unikać. Kierowca, który wjeżdża z drogi poprzecznej, może błędnie zakładać, że prawy pas ruchu jest wolny.






























