Test długodystansowy: Kia cee'd 1.6 CRDi - Auto z gwarancją spokoju
Anonymous, autor: Oprac. P. Wróbel, wydanie: 51-52/09, 21.12.2009SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ...
Wyposażenie: Metalic, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Sonda
Siedem lat to kawał czasu. Nie tylko w Biblii, lecz także w życiu. Taki okres zawsze odciska swoje piętno – zarówno na ludziach, jak i... na samochodach. Kia musi mieć zatem wielkie zaufanie do pracowników swej fabryki w Żylinie, skoro udziela gwarancji na układ napędowy cee’da aż na siedem lat (na resztę podzespołów – pięć).
Musimy przyznać, że początkowo nie byliśmy do końca przekonani. Czy koreański kompakt jest rzeczywiście tak wytrzymały, czy raczej mamy do czynienia ze sprytnym chwytem marketingowym? Odpowiedź mieliśmy poznać już niebawem.
Kię Cee’d otrzymaliśmy w topowej (ale z zewnątrz równie niepozornej jak pozostałe) wersji Optimum Plus. Zaletą tej odmiany jest dość bogate wyposażenie standardowe, obejmujące m.in.: automatyczną klimatyzację i pełną elektrykę. Dodatkowo dołożyliśmy jeszcze 16-calowe alufelgi, czujniki parkowania
i deszczu, podgrzewanie foteli oraz radio z nawigacją GPS. Całość uzupełnia nowoczesny diesel 1.6/115 KM wykonany w technologii common rail.
To zaawansowana technicznie konstrukcja, w której zastosowano m.in. łamane korbowody, ulepszone pierścienie, a także drążony sworzeń tłokowy. Wszystko po to, by podnieść trwałość jednostki napędowej. Cena? Około 70 tys. zł to dość dużo, nawet jak za niemal kompletnie wyposażony kompakt.
Nasz maratończyk nie wygląda może porywająco, ale na pewno nie jest brzydki. Ot, taki typowy, niespecjalnie wyróżniający się z tłumu przeciętniak. Ale przecież nie o stylistykę tu chodzi. Swą prawdziwą wielkość (i to dosłownie!) kompakt Kii ujawnił podczas codziennej eksploatacji. Na tylnej kanapie jest naprawdę dużo miejsca – pod tym względem cee’d należy do czołówki w swojej klasie. Nieco gorzej wypada bagażnik (poj. od 340 do 1300 l), ale mimo to koreańczyk bez problemu zabierał na pokład nasze wakacyjne pakunki.
Te wszystkie półeczki we wnętrzu i dodatkowe schowki w bagażniku to wspaniała rzecz – zauważył jeden z testujących. – Przejechałem cee’dem 3 tys. km i jestem naprawdę pozytywnie zaskoczony. To auto doskonale sprawdza się w trasie.































