Test opon letnich w rozmiarze 255/55 R 18: jakie gumy kupić do SUV-a
rrybicki, wydanie: 02/11, 28.03.2011SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
W szranki staje pięć opon letnich przeznaczonych dla dużych samochodów terenowych. Okazuje się, że między produktami uznanych marek także występują różnice
„Produkty markowe nie powinny nas zawieść” – w taki sposób myśli wielu posiadaczy samochodów. Kupując opony znanego producenta, popełniamy mniej błędów. Coś w takim uproszczonym myśleniu z pewnością jest. Testowane opony letnie do aut 4x4 znanych marek potwierdziły, że nie ma miejsca na słabe wyniki w żadnej z testowanych dyscyplin.
Mimo to, zwłaszcza w ważnych konkurencjach dotyczących bezpieczeństwa, jak np. hamowanie na mokro, pojawiły się różnice. Chociażby z tego powodu opłacało się przeprowadzić test.
Ponownie testowaliśmy opony do dużych terenówek i SUV-ów, takich jak Audi Q7, BMW X5, Jeep Grand Cherokee, Nissan Pathfinder i VW Touareg, tym razem letnie. Opony biorące udział w teście reprezentują cały świat. Continental jest marką niemiecką, Goodyear przybył z Ameryki, Bridgestone – z Japonii. Fiński Nokian to kolejna marka europejska. Dunlop pierwotnie był brytyjską firmą, założoną w 1888 r. W 1983 r. został przejęty przez Japończyków, a od wielu lat jest partnerem Goodyeara. Jednak Dunlop produkuje również w fabrykach mieszczących się w całych Niemczech.
W teście ujawniły się zadziwiająco duże różnice przy hamowaniu na mokrej nawierzchni, ale w żadnym przypadku nie dochodziło do niebezpiecznych poślizgów. Samotnie na pozycji lidera, osiągając najkrótszą drogę hamowania, znajduje się Continental Cross Contact UHP, który ze 100 km/h zatrzymał BMW X5 już po 53,8 m. Dunlop i Nokian zajmują dobre środkowe pozycje. Dłuższego odcinka potrzebują Goodyear Eagle F1 SUV oraz Bridgestone Dueler H/P Sport. Wynik 61,1 i 61,4 m nie oznacza, że zakładając te opony ryzykujemy bezpieczeństwem, jednak jest ledwie przeciętny. Różnica między najlepszymi oponami a końcówką wynosi 7,6 m.
Mniejsza, ale dająca się zmierzyć, jest różnica podczas hamowania na sucho. Również w tym przypadku Continental samotnie zajmuje pozycję lidera. Do zatrzymania BMW potrzebuje tylko 34,5 m. Inne opony również hamują dobrze. Nawet dwie ostatnie potrzebują tylko około 37 m. Podobnie jak w przypadku hamowania na nawierzchni mokrej ostatnie opony to Goodyear i Bridgestone.
W innych dyscyplinach różnice są małe, ponieważ wszystkie opony osiągają dobre wyniki. W teście aquaplaningu wzdłużnego wyniki całej piątki są blisko siebie, wszystkie zaczynają „odpływać” późno.
Lekkie różnice widoczne są np. w trzymaniu na zakręcie na torze mokrym. I te wyniki uwidaczniają jednak ogólnie wysoki poziom przyczepności. Dotyczy to również modelu Eagle F1, który w tej dyscyplinie jest ostatni.
Zadziwiająco duże różnice wyszły za to w pomiarze oporu toczenia. W tej kategorii zaostrzyliśmy oceny – umożliwia ona oszczędzanie paliwa. Najefektywniej toczą się Goodyeary i Nokiany. Continental i Bridgestone osiągnęły wyniki przeciętne. Dunlop znajduje się w środku. Przegrywające w konkurencji oporu toczenia opony rozczarowują również dlatego, że są gumami szosowymi o drobnym bieżniku (w porównaniu z oponami uniwersalnymi do aut terenowych). Między Good-
yearem a ostatnim Bridgestone’m jest możliwość oszczędności na poziomie 4 proc.
Również w przypadku opon przeznaczonych do jazdy po asfalcie mierzymy ich trzymanie w terenie na różnych podłożach. W tym przypadku należy być ostrożnym z przesądami, ponieważ w poszczególnych dyscyplinach opona szosowa może wykazać zaskakująco dobrą trakcję – na poziomie opony uniwersalnej przewidzianej do jazdy w terenie. Takim przykładem jest siła ciągu Continentala CrossContact UHP na trawie. Na tym sprawiającym problemy podłożu niemiecka opona uzyskała zaskakujące wartości trakcji, które zazwyczaj zastrzeżone są dla opon All-Terrain.
Na śliskim błocie poddać musiały się również Continentale. Osiągnęły wprawdzie najlepszy wynik, jednak w końcowym rozrachunku spełniają tylko niektóre z wymagań. Inne opony wypadają słabiej. Dobrze zrobiony „atek” uzyskuje wynik ponad dwa razy lepszy niż Continental. Niektóre z kandydatek mają diametralnie różne wyniki w poszczególnych dyscyplinach w terenie. Dunlopy SP Quattromaxx nie popisały się na trawie, jednak na szutrze w prowadzeniu bocznym chwalą się lepszym rezultatem niż opony uniwersalne.
Uspakajające jest to, że w przypadku opon uznanych producentów nie ma wpadek związanych z bezpieczeństwem. Wszystkie pięć opon zasłużenie uzyskały ocenę godne polecenia lub nawet wzorowe. Continentale i Nokiany są liderkami, zaraz za nimi plasują się Dunlop i Goodyear. Nawet ostatnie w stawce Bridgestone są w sumie oponami dobrymi.
Podsumowanie - Również w przypadku drogich opon znanych producentów przy zakupie nie można kierować się wyłącznie wizerunkiem marki. Jest tu wystarczająco dużo różnic znajdujących odzwierciedlenie w wynikach testu. Zwycięża Continental, który zachwyca nie tylko na drodze, uzyskując najlepszą drogę hamowania, ale błyszczy również na śliskim podłożu w terenie. Nokian i Dunlop osiągają dobre wyniki na drodze. Goodyear i Bridgestone odstają trochę od pozostałych przy hamowaniu na nawierzchni mokrej.































