Toyota Verso S kontra Hyundai ix20 i Citroen C3 Picasso: czy to vany idealne na miasto?

Podziel się
Tucson 2.0 CRDI ALU ASO NAVI SKÓRA
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Tucson 2.0 CRDi KLIMA ALU CZARNY 113K
Wyposażenie: Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
RAV-4 2.0 D4D SKÓRA CZARNA 4x4 116KM
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Skórzana tapicerka, Hak holowniczy, Centralny zamek, ...
Tucson 2.0 16v 141KM KLIMA ASO ALU
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, ...
Sonda
kanał RSS

Szukasz przestronnego samochodu, a chcesz wydać jak najmniej? Zainteresuj się więc vanem zbudowanym na bazie auta segmentu B. W teście przedstawiamy trzy propozycje: Citroëna, Hyundaia i Toyoty

Przetestuj Hyundaia

Przewaga małego vana nad tradycyjnym hatchbackiem popularnego segmentu B wynika z tego, że na tych samych mniej więcej czterech metrach długości uzyskujemy odczuwalnie większą przestrzeń dla pasażerów. Dodatkowo projektanci małych vanów pilnują, aby każdy centymetr powierzchni płyty podłogowej został jak najlepiej wykorzystany. Nic dziwnego, skoro duża kabina to marketingowy atut pojazdów z podwyższonymi nadwoziami. Czy jednak ta reguła zawsze się sprawdza? 

Citroën C3 Picasso udowadnia, że niekoniecznie. Jego mierzące nieco ponad cztery metry pudełkowate nadwozie daje co prawda poczucie przebywania w przestronnym samochodzie, jednak dzieje się to głównie za sprawą dużej powierzchni szyb, a nie ilości miejsca na nogi jadących, bo ta okazała się najmniejsza w porównaniu. To niekoniecznie musi stanowić wadę. Po prostu ten samochód przewidziano dla kierowcy i pasażerów o co najwyżej przeciętnym wzroście – tacy będą z niego zadowoleni, chociaż fotel kierowcy nie jest zbyt dobrze wyprofilowany.

W mniej przeszklonym ix20 pasażerowie mają więcej miejsca na nogi, a tylna kanapa jest szersza o kilka cennych centymetrów. Zdecydowanie lepiej niż we francuskim konkurencie zaprojektowano także fotel kierowcy. Ma on dłuższe siedzisko i pozwala zająć najwygodniejszą pozycję siedzącą w porównywanych autach.
Nieco mniej komfortowa okazała się pozycja kierowcy w Toyocie, gdyż fotel – nietypowo dla samochodów z podwyższonym nadwoziem – usytuowano stosunkowo nisko.

>>> Maluchy, które nie boją się wyzwań - Kia Venga kontra Honda Jazz i Nissan Note

Jednak japońskie auto odrabia tę stratę najwyższą w stawce przestronnością z tyłu, gdzie jedynym czynnikiem mogącym ograniczać swobodę ruchów jest szerokość kanapy, niepozwalająca na wygodną jazdę trzech osób.

O instrumentach i wskaźnikach bohaterów naszego testu można by napisać trzy odrębne rozdziały. O ile jednak różnice między tym, co mają przed sobą kierowcy Toyoty i Hyundaia, sprowadzają się przede wszystkim do wzornictwa kryjącego podobną funkcjonalność, o tyle Citroën poszedł własną drogą. Nie mówimy, że złą, jednak obserwacja oraz obsługa porozrzucanych po kokpicie wyświetlaczy i przycisków wymaga pewnego przyzwyczajenia.

Testowane samochody potrafią zaskoczyć dużymi bagażnikami. Choć na pierwszy rzut oka na takie nie wyglądają, to jednak hatchbacki klasy B mogą o tak pojemnych kufrach jedynie pomarzyć. Nawet w najmniejszym bagażniku C3 Picasso zmieści się 385 litrów, podczas gdy w Verso S 429 litrów, a w ix20 – 440 litrów. Dodatkowym atutem małych vanów są też duże otwory załadunkowe. Nawet przez tylną klapę kombi trudno byłoby przepchnąć kartonowe pudło, które wyjmiemy np. z bagażnika Toyoty. Dzięki ładowności wynoszącej od 426 kg (Toyota) do 456 kg (Citroën) możemy przewieźć ciężki ładunek, kiedy samochodem jadą tylko kierowca i pasażer.

Sonda
Dodaj komentarz

Komentarze