Toyota Yaris II - Pozostała niezawodna
Anonymous, wydanie: 21/09, 18.05.2009SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Często jest tak, że jeśli produkcję japońskiego auta przenosi się do Europy, to gdzieś po drodze gubi się typową dla samochodów z Kraju Kwitnącej Wiśni solidność wykonania. Jednak tak być nie musi – udowodniła to już I generacja Toyoty Yaris, która na rynek europejski trafiała m.in. z francuskiej fabryki, a mimo to dała się poznać jako niezawodne auto. O tym, jak bardzo ceniony jest ten model, świadczą jego wysokie ceny na rynku wtórnym. Druga generacja Yarisa również produkowana jest we Francji. I chociaż są elementy, do których wykonania można by mieć zastrzeżenia, to jednak w ogólnej ocenie auto wypada naprawdę dobrze.
Przede wszystkim Yaris urósł i stał się bardziej funkcjonalny – o 11 cm zwiększyła się jego długość, o 3,5 cm szerokość, o 3 cm wysokość. Korzystne zmiany odczuwa się zwłaszcza z tyłu. Miejsca na nogi jest tam znacznie więcej, poza tym kanapa ma możliwość przesuwania – można wybrać między swobodą pasażerów a wielkością bagażnika. Satysfakcjonuje pojemność kufra, bo 272 l to w tej klasie dobry wynik.
Powtarzających się, a tym bardziej poważnych usterek w Yarisie jest niewiele w stosunku do tego, co zdarza się w konkurencyjnych konstrukcjach tego segmentu. Ta wysoka niezawodność ma jednak swoją cenę. W klasie B bez trudu znajdziemy auta, które mają precyzyjniejszy układ kierowniczy, stabilniejsze a jednocześnie bardziej komfortowe zawieszenie, skrzynię biegów wymagającą użycia mniejszej siły do jej obsługi i w końcu wabiące ciekawszym wyposażeniem. To wynik tego, że Toyota bardzo ostrożnie – a nawet można odnieść wrażenie, że niechętnie – zastępuje stare, sprawdzone rozwiązania nowinkami.
Przykład: gdy coraz więcej producentów oddaje auta pod kontrolę komputerów porozumiewających się między sobą magistralami danych, Toyota Yaris II wciąż bazuje na klasycznej instalacji elektrycznej z niezawodnymi przekaźnikami. Efekt jest taki, że choć zachowanie Yarisa podczas jazdy można określić co najwyżej jako poprawne, a poziom wyposażenia przyzwoity, to i tak zyskuje on uznanie dzięki mało kłopotliwej eksploatacji. Co ważne, nawet jeśli wystąpi jakaś usterka, konstrukcja samochodu jest na tyle przejrzysta, że mechanicy nie mają problemów z szybką naprawą.
Chociaż Yaris w ofercie ma kilka silników, rynek zdominował trzycylindrowy motor 1.0/69 KM, znany również
z małego Aygo. W nieco cięższym Yarisie traci trochę animuszu, ale w ruchu miejskim nie będzie powodów do narzekania na osiągi, a tym bardziej spalanie, które nie przekracza 6,5 l/100 km. Jeśli już, to może przeszkadzać nie najlepsza kultura pracy tej jednostki, a także dość niska trwałość sprzęgła – wymaga wymiany czasem już po przebiegu 80 tys. km.
Motor 1.3/87 KM, wyposażony w zmienne fazy rozrządu, jest lepszym wyborem, ale na rynku występuje rzadko, bo (podobnie jak 90-konny diesel 1.4 D-4D) podnosił cenę do zbyt wysokiego poziomu – nawet powyżej 45 tys. zł.
W początkowym okresie Yaris II miał kilka drobnych problemów, niektóre usuwano nawet w ramach akcji naprawczych, m.in. wykryto ryzyko samozapłonu auta po kolizji (zbyt bliskie sąsiedztwo napinacza i gąbki wygłuszającej). To jednak tylko przykład dmuchania na zimne. Słyszalne były za to np. problemy z piszczącymi paskami klinowymi – wymieniano je w ramach gwarancji. W benzyniakach zdarzają się też przypadki wycieków płynu chłodzącego przez uszczelniacz wirnika pompy. Naprawa nie jest trudna, gdyż nie wymaga dużego zakresu prac i nawet w ASO zapłacimy za nią nie więcej niż 550 zł.
Zdarzały się też przypadki głośnej pracy alternatora – hałas dochodzi z łożysk. Może wystąpić także problem
z układem ABS w wyniku uszkodzenia czujników przy tylnych kołach. Czasami zapala się kontrolka silnika z powodu błędnej oceny pracy katalizatora. Niektórzy użytkownicy zgłaszają ponadto problemy z amortyzatorami drzwi bagażnika i niezbyt szczelnymi uszczelkami w drzwiach (hałasują). Większość aut jeździ jednak bezawaryjnie, a kontakty z serwisem ograniczają się najczęściej do rutynowych przeglądów.
O wysokiej trwałości najlepiej świadczą Yarisy II wykorzystywane we flotach, które nierzadko zbliżają się już do przebiegu 200 tys. km, a wciąż np. nie miały naprawianego zawieszenia.
Tak więc po trzech latach doświadczeń z eksploatacją II generacji Yarisa wszystko wskazuje na to, że nadal będzie on poszukiwanym modelem na rynku wtórnym.
Podsumowanie
Pierwsza generacja Yarisa odniosła duży rynkowy sukces i nie zawiodła swych użytkowników. Wszystko wskazuje na to, że i z drugą będzie podobnie, bo auto ma bardzo mało poważnych usterek. Problemem pozostaje jedynie wysoka cena, ale można wyjść z założenia, że część nadpłaty odzyskamy przy odsprzedaży (bardzo łatwej). Warto ostrożnie podchodzić do egzemplarzy pofirmowych, bo mały silnik Yarisa nie jest długodystansowcem – pokonane bardzo intensywnie 200 tys. km może być dla niego granicą, po przekroczeniu której nastąpi przyspieszone zużycie i wzrost awaryjności.































