Uwaga na dziury na drodze!
rrybicki, autor: Piotr Szypulski, , 05.03.2010
SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Po przejechaniu przez wyrwę w jezdni moje auto zaczęło ściągać w lewo. Czy ustawienie geometrii zawieszenia usunie tę usterkę?
Może, ale nie musi. Poprzez zmianę ustawień da się zniwelować niewielkie deformacje elementów zawieszenia. Jednak nie ma co oczekiwać cudów – jeżeli coś się w nim wygięło, to trzeba tę część wymienić.
Zarządca drogi, na której rozbiłem swój samochód, w wycenie kosztów naprawy umieścił wymianę jednego amortyzatora i jednej opony oraz naprawę pękniętej felgi aluminiowej. Czy powinienem się zgodzić na tak ograniczony zakres prac naprawczych? Auto ma 10 lat i przebieg ok. 140 tys. km, a wszystkie elementy, nie licząc opon, są jeszcze fabryczne.
Absolutnie nie – tego typu naprawa jest niedopuszczalna. Z racji znacznego przebiegu nie można wymienić tylko jednego przedniego amortyzatora – różnica tłumienia między amortyzatorami zamontowanymi na jednej osi mogłaby być zbyt duża. Żaden producent felg aluminiowych nie dopuszcza napraw pękniętych obręczy. Opony również należy wymieniać parami.
Im nowsze auto, tym delikatniejsze
Nowoczesne auta osobowe źle znoszą jazdę po kiepskich nawierzchniach. Dzieje się tak za sprawą niskich, skomplikowanych i sztywnych zawieszeń o niewielkim skoku oraz szerokich, niskoprofilowych opon. To co służy poprawieniu właściwości jezdnych na dobrej drodze, na wertepach nie sprawdza się wcale. Uwaga! Poza zawieszeniem na skutek wjechania w dziurę ucierpieć mogą jeszcze: karoseria (podłużnice, mocowania elementów zawieszenia), zespół napędowy (miska olejowa, poduszki pod silnikiem), a czasem zdarza się, że odpalają poduszki powietrzne.

Końcówki drążków kierowniczych: pół biedy, jeśli uszkodzenia ograniczą się tylko do nich. Wymiana jest zwykle tania i prosta. Gorzej, że uderzenie w sam drążek może spowodować przeciążenie przekładni kierowniczej. Uwaga! Ignorowanie hałasujących (stukających, skrzypiących) drążków kierowniczych grozi katastrofą – jeśli końcówka się rozepnie, kierowca straci panowanie nad autem!
Wahacze: szczególnie te wykonane ze stopów lekkich są wrażliwe na deformacje. Element stalowy pod wpływem uderzenia prawdopodobnie po prostu się zegnie, ale część aluminiowa może się połamać!
Sworznie wahaczy: w wielu autach można je wymieniać pojedynczo, w innych – tylko w komplecie wraz z całym wahaczem, a wtedy robi się naprawdę drogo. Wybite sworznie są źródłem hałasów, pogarszają też właściwości jezdne auta.
Półosie i łożyska piast: ich uszkodzenia zwykle objawiają się dopiero po pewnym czasie od brutalnego pokonania przeszkody.
Amortyzatory: typowym objawem uszkodzenia elementów tłumiących są wycieki oleju, ewentualnie pojawiają się też hałasy podczas pokonywania nierówności. Amortyzatory należy wymieniać parami!
Obręcze kół: wykonane ze stali można zwykle wyprostować. Naprawy mocno uszkodzonych felg aluminiowych są zabronione! Takim obręczom uda się oczywiście przywrócić ładny wygląd, ale na pewno nie pierwotną wytrzymałość. Uzyskane po naprawie parametry wystarczają zwykle do normalnej jazdy, ale w razie znacznego obciążenia felgi mogą się rozsypać na kawałki! Dopuszczalne są naprawy kosmetyczne, jak np. obróbka krawędzi, delikatne prostowanie czy malowanie.






























