Volkswagen Caddy: Z twarzą Amaroka i reszty
Anonymous, autor: Piotr Burchard, wydanie: 31/10, 26.07.2010SPONSOROWANE:
- Które opony zimowe warto kupić?
- Zimowy niezbędnik kierowcy
- Jak jeździć zimą?
- Tani kredyt na samochód
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Wyposażenie: Napęd na cztery koła, Hak holowniczy, Wspomaganie kierownicy,
Wyposażenie: Centralny zamek, Elektryczne szyby, Wspomaganie kierownicy, ABS,
Wyposażenie: Metalic, Hak holowniczy, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, ...
Sonda
W ciągu 6 lat produkcji na całym świecie sprzedano 800 tys. sztuk Caddy’ego. Auto cenione jest przez użytkowników za przestronne wnętrze, dobre wykonanie oraz dużą swobodę doboru silników i wyposażenia, w zależności od potrzeb (Caddy jako jedyny pojazd tej klasy występuje np. z napędem na obie osie). Od momentu jego premiery znacząco zmieniła się stylistyka samochodów VW, dlatego Caddy potrzebował liftingu, który upodobniłby go do innych członków rodziny.
Co oprócz charakterystycznego przodu rodem z Amaroka zmieniło się w aucie? Przede wszystkim silniki, które według producenta powinny zużywać średnio o 21 proc. paliwa mniej. Auto sprzedawane będzie z 4 dieslami (75, 102, 110 i 140 KM) oraz 2 silnikami benzynowymi (1.2 TSI o mocy 86 i 105 KM). Wszystkie motory nowego Caddy’ego mają bezpośredni wtrysk paliwa (diesle – common rail) oraz turbodoładowanie.
Nowością w wyposażeniu auta będzie układ ESP standardowo montowany we wszystkich wersjach. Amatorów wykorzystywania auta jako bagażówki ucieszy fakt, że fotele 2. rzędu będzie można całkowicie wymontować i powiększyć przestrzeń ładunkową do 3880 l (w wersji Maxi).
Sprzedaż Caddy’ego po modyfikacjach rozpocznie się we wrześniu, ceny poznamy za kilka tygodni.




























