Wiosenny serwis klimatyzacji - Czyli, czas nabić klimę
rrybicki, autor: Maciej Brzeziński, , 11.06.2010SPONSOROWANE:
- Tani kredyt na samochód
- Poznaj Peugeota 208
- Skoda Citigo bez tajemnic
- Skoda Superb: powyżej średniej
- Tanie części tylko u nas!
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie kierownicy, ABS, ...
Wyposażenie: Skórzana tapicerka, Szyberdach, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne szyby, Immobilizer, Wspomaganie ...
Sonda
Trudne warunki, w jakich pracuje samochodowy układ klimatyzacji w połączeniu z niską jakością komponentów, powodują, że wymaga on regularnej obsługi, a czasem także kosztownych napraw. „Klima”, niestety, nie jest wieczna!
Latem, gdy wydajność, klimatyzacji łatwo ocenić, w ogłoszeniach o sprzedaży kilkuletnich samochodów pojawiają się uwagi: klima do nabicia! Nie do końca wiadomo, czy to zaleta auta (ma klimatyzację), czy wada (bo jej naprawa może być ekstremalnie droga). W każdym razie pytanie, dlaczego sprzedawca nie usprawnił tego urządzenia przed sprzedażą, jest bardzo ważne. Często dlatego, że to wydatek ekonomicznie nieopłacalny. O ile bowiem zwykłe dbanie o klimatyzację nie musi być bardzo drogie, o tyle już wszelkie naprawy pociągają za sobą znaczne koszty.
Klimatyzacja w samochodzie swoją budową przypomina zwykłą domową lodówkę. Podstawowe elementy to: kompresor sprężający czynnik chłodniczy, skraplacz (chłodnica), parownik oraz system sterujący. Jednak w aucie – w przeciwieństwie do zwykłej lodówki – podstawowe elementy są zintegrowane ze skomplikowanym układem wentylacji. W klimatyzacjach automatycznych montuje się wiele silniczków sterujących przepływem powietrza, od kilku do kilkudziesięciu czujników badających temperaturę w różnych miejscach kabiny, mierzących temperaturę powietrza docierającego do układu, nasłonecznienie, położenie zaworów na przewodach powietrznych itp.
Całość – znów w przeciwieństwie do domowej lodówki – pracuje w fatalnych warunkach, jest narażona na drgania, skoki temperatury zewnętrznej, wilgoć, uszkodzenia mechaniczne. W efekcie układ klimatyzacji jest jednym z bardziej skomplikowanych, a jednocześnie narażonych na usterki podzespołów w aucie. Zdarzają się awarie typowe: mechaniczne uszkodzenie chłodnicy (kamieniami, korozją z powodu wieku), awarie kompresorów (gdy np. nie uzupełnimy w porę czynnika chłodzącego), wycieki, a także nietypowe, powodujące niespodziewane reakcje urządzenia, np. fale zimnego lub gorącego powietrza wtłaczanego do kokpitu. Te ostatnie mogą być spowodowane awarią czujników lub sterowania, a także... problemami innych urządzeń, pozornie niezwiązanych z „klimą”. Takie „cuda” może powodować nawet niesprawne chłodzenie silnika. W każdym razie, nawet jeśli „klima” działa, wymaga obsługi. Nie jest prawdą, że dopóki działa, można z niej korzystać bez żadnych inwestycji.






























